Skąd się biorą pieniądze?
Panel dyskusyjny „Lokalne firmy – globalna gospodarka – budżet państwa”
W minionym tygodniu w Parku Technologicznym MMC Brainville w Nowym Sączu odbył się panel dyskusyjny „Lokalne firmy – globalna gospodarka – budżet państwa”.
W debacie wzięli udział: wiceminister finansów Wiesław Janczyk, Małgorzata Szostkiewicz - prezes spółki Miasteczko Multimedialne, Ryszard Florek - prezes i właściciel firmy FAKRO oraz założyciel Fundacji Pomyśl o Przyszłości oraz Jan Załubski, prezes firmy ZET Transport, wiceprezes Sądeckiej Izby Gospodarczej.
Czasami trzeba się zatrzymać
Zobacz również:
Ostatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Dwie trzecie trasy pod ziemią
Podczas spotkania rozmawiano o ekonomiczny krwioobiegu, jaki tworzą budżety prywatnych firm, budżet państwa i nasze budżety domowe, próbując odpowiedzieć na najprostsze – i jednocześnie najtrudniejsze pytanie świata – skąd się biorą pieniądze?
Minister Wiesław Janczyk już po kilku minutach spotkania docenił klimat prowadzonej dyskusji: - Cieszę się, że jako rząd nie jesteśmy atakowani, że robimy coś za wolno. Czasami trzeba się nawet zatrzymać, żeby nie realizować za szybko pewnych rzeczy. Trzeba się zastanowić i działać w warunkach stabilnego otoczenia. Musimy patrzeć jak jest dzisiaj i co pokazują prognozy.
Minister Janczyk zaakcentował, że aby państwo mogło rozwijać się, a partia rządząca realizować swoje postulaty, konieczna jest synchronizacja działania Ministerstwa Rozwoju i Infrastruktury, a nawet Ministerstwa Obrony, które ma swój potężny budżet równy 2 proc. PKB i dużo zależy od niego, czy te pieniądze będą trafiały na rozwój polskich firm. Potrzebna jest zatem współpraca pomiędzy poszczególnymi resortami. To współdziałanie musi jednak zachodzić nie tylko wśród najwyższych organów decyzyjnych w naszym państwie, ale również na linii przedsiębiorca-urzędnik, pracownik-pracodawca, producent-konsument.
O łataniu dziury budżetowej
Ryszard Florek zauważył, że rozwój gospodarczy regionu i kraju jest niemożliwy, kiedy każdy będzie dbał wyłącznie o swój interes, nie myśląc o dobru całej wspólnoty ekonomicznej, w której żyje.
- Rozwój gospodarczy jest możliwy dzięki kapitałowi społecznemu, czyli zdolności do współpracy wszystkich obywateli i korzystania z synergii tej współpracy. Do rozwoju gospodarczego przyczyniają się wszyscy, jako jedna drużyna - komentuje Florek. Założyciel Fundacji Pomyśl o Przyszłości mocno zaakcentował fakt, że nasz region i cały kraj może rozwijać się, jeśli każdy będzie znał swoją społeczną rolę i dobrze ją wypełniał.
W rozmowach o ekonomii nie mogło zabraknąć kilku słów na temat podatków. Minister Janczyk przytoczył konkretne dane, wskazując jednocześnie, że obecnie mamy do czynienia z poważną luką w podatku VAT, który na poziomie 120 miliardów złotych zasila dochody naszego państwa. Dochody te w skali roku wynoszą w obecnie realizowanym budżecie 314 mld zł, a wydatki 368 mld zł. Różnica to deficyt 54,7 mld zł. Dziurę należy więc załatać. Minister przywołał jedno z rozwiązań. Mowa o podatku bankowym z preferencjami dla słabszych kapitałowo podmiotów, czyli np. dla banków spółdzielczych i SKOK-ów.
- Ten podatek realnie działa. Generuje wpływy. Możemy szacować, że 4 miliardy złotych wpadną z tego tytułu do budżetu państwa. Chcemy wprowadzić podatek od sprzedaży detalicznej. Pozwoli on na spełnienie postulatów zgłaszanych przez przedsiębiorców operujących w branży handlu detalicznego. Umożliwi on wyrównanie warunków konkurencyjności dla małych i dla dużych podmiotów w taki sposób, żeby poprawić sytuację tych, którzy nie są silni kapitałowo – wyjaśnił minister.
Na obietnicach się kończy
W szerokiej dyskusji o podatkach pojawił się ważny głos Małgorzaty Szostkiewicz, prezes spółki Miasteczko Multimedialne, związany z interesami młodych, sądeckich przedsiębiorców. W Brainville swoją działalność prowadzą młode firmy, wśród których następuje duża rotacja. Zdaniem Szostkiewicz przyczyną tego zjawiska jest zbyt duży ciężar fiskalny. Minister Janczyk odpowiedział jednak, że programy skierowane na aktywizację młodych przedsiębiorców spełniają swoją rolę.
Dla sądeckich przedsiębiorców kwestie podatków i danin dla państwa są zrozumiałe. Przecież państwo musi rozwijać się. Prezes Załubski wskazał, że rozwój polskiego biznesu musi być skierowany na europejską ekspansję. Dalszy rozwój polskiej przedsiębiorczości musi być inaczej rozumiany przez rządzących.
- My, przedsiębiorcy potrzebujemy wyjść na zewnątrz, do tego potrzebna jest wyważona polityka państwa, nie tylko w kwestii finansów, ale prawa, jasnych procedur i stworzenia ścieżki rozwoju na zewnątrz – wyjaśnił Załubski, który jednocześnie śmiało stwierdził, że przedsiębiorcy, a już na pewno sądecki biznes, czekają na wprowadzenie przez rząd zapowiadanych modyfikacji. Zmiany zostały już zdefiniowane, konieczna jest ich realizacja. Prezes ZET Transport zauważył również, że kolejne ekipy rządzące coś obiecują, i na obietnicach się kończy.
- W obecnym czasie spotykamy się z bardzo dużym interwencjonizmem wysoko rozwiniętych krajów zachodnich, gdzie, elementy traktatu unijnego są wręcz łamane. Chcemy rozwijać się na tamtych rynkach, ale rzucane są nam kłody pod nogi. Ważne jest, aby tak dostosować politykę obciążenia fiskalnego i system prawny, abyśmy mogli rozwijać się co najmniej dwa razy szybciej i w tym celu razem z rządem musimy wypracować klarowną strategię – dodał Załubski.
Zachodnie koncerny dostają ulgi
Uzupełnieniem stanowiska Jana Załuskiego, był przytoczony przez Ryszarda Florka przykład z rynku transportowego, z którego wynika, że państwa na Zachodzie odciążają swoje rodzime firmy, umożliwiając im rozwój. Co więcej, nakładają dodatkowe obciążenia na konkurentów. W Polsce sytuacja wygląda odwrotnie.
- Zachodnie koncerny przychodzą do Polski i dostają ulgi. W Polsce nie jesteśmy jeszcze świadomi, jak duże znaczenie dla rozwoju gospodarczego kraju mają rodzime firmy – komentował Florek, dodając, że w momencie, kiedy polskie firmy transportowe zaczęły świadczyć usługę w Niemczech, szybko zaczęto tworzyć barierę. Tamta konkurencja nie pozostawiła niemieckich przewoźników w sytuacji równego konkurowania z polskimi przewoźnikami, tylko, zaczęła wyszukiwać bariery, które nakłada się na polskich przewoźników, żeby byli mniej konkurencyjni w stosunku do tych niemieckich.
Nie możemy łatwo oddawać pieniędzy
Minister Janczyk zauważył, że warunki konkurowania w Europie są nierówne. Jego zdaniem sposobem na zmniejszenie fali emigracji jest wyrównanie dostępu do kapitału. Minister zapoznał się także z opracowaniem Fundacji Pomyśl o Przyszłości, w którym pokazano dysproporcję w zyskach pomiędzy krajem, w którym produkt jest produkowany, a krajem, w którym znajduje się centrala całego procesu.
- Jestem otwarty na pomysły dotyczące poprawy konkurencyjności dla polskich przedsiębiorstw. Nie może być tak, że łatwo będziemy oddawać pieniądze, które budżet pozyskał. W istocie my i tak musimy te pieniądze do budżetu oddać żeby państwo funkcjonowało – podsumował Janczyk.
Pod koniec debaty przedstawiono materiał edukacyjny opracowany przez przedstawicieli fundacji Pomyśl o Przyszłości na temat mechanizmów gospodarki globalnej. Jego celem jest uświadomienie odbiorcy, że w globalnej gospodarce nie wygrywa ten, kto produkuje i dostarcza produkt do klienta, ale ten, kto jest właścicielem produktu i całego procesu. Dlatego też tak ważne jest, abyśmy wybierali polskie produkty. Nasze wybory konsumenckie to symboliczny „grosik” do budowania bogactwa w naszym kraju i zmniejszania dystansu pomiędzy krajami Wschodniej a Zachodniej Europy.
Czytaj w Dobrym Tygodniku Sądeckim: https://issuu.com/dobrytygodnik/docs/25_2016
Może Cię zaciekawić
Burza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
Podczas czwartkowego głosowania w Sejmie do przyjęcia nowelizacji zabrakło zaledwie kilku głosów. Za propozycją ludowców opowiedziało si�...
Czytaj więcejPSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
Po głosowaniu w Sejmie PSL oświadczyło na platformie X: „Dwie kadencje także dla posłów i senatorów! Skoro mamy dwie kadencje dla wójt�...
Czytaj więcejZmiana czasu na zimowy: pracujący w nocy będą pracować dłużej, ale zarobią więcej
W najbliższy weekend, w nocy z 24 na 25 października, nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to cofnięcie o godz. 3 wskazówek zegaró...
Czytaj więcejPełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)
We wpisie na X Pełczyńska-Nałęcz wskazała m.in. na wyniki czwartkowego głosowania w Sejmie nad projektem ustawy znoszącej dwukadencyjność w s...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Aborcja w przypadku ciężkiej wady płodu - jak głosowali nasi posłowie?
Za uchwaleniem ustawy głosowało 233 posłów, przeciw było 203, a 1 wstrzymał się od głosu. Wcześniej posłowie nie przyjęli wniosku o odrzuc...
Czytaj więcejPod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcej-
„Kukiriniarz”, „brokuł” i „płakał” w finałowej dwunastce plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku 2026
-
Kto jest kim w Trybunale Konstytucyjnym
-
Młodzi mają powody do niezadowolenia, ale nie widać potencjału do protestu
- I prezes SN: zwołane na wtorek zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego zajmie stanowisko ws. TK
- Dziś Dzień Zaduszny - procesje żałobne, zaduszki morskie, jazzowe i medyczne



Komentarze (4)
Szanowny Ministrze Janczyk,
Kilka słów o proponowanym przez Pański resort tzw podatku handlowym.
Partia Prawo i Sprawiedliwości doszła do władzy między innymi z postulatem opodatkowania międzynarodowych sieci sklepów wielkopowierzchniowych. Podnosząc to hasło, partia Jarosława Kaczyńskiego zobowiązała się dbać o ochronę polskiego handlu oraz przeciwdziałać drenażowi polskiego rynku przez zachodnie korporacje. Postulaty słuszne i zasługujące na poparcie.
Niestety, projekt ustawy o tzw podatku handlowym przedstawiony przez Pana resort odchodzi o tych słusznych założeń, i przestaje realizować interesy polskich przedsiębiorców.
Otóż:
Proponowany podatek w równym stopniu uderzy w podmioty polskie i zagraniczne. Tym samym straci walor promowania polskiego handlu oraz niwelowania przewagi konkurencyjnej zagranicznych sieci. Stanie się zwyczajnie następnym obciążeniem fiskalnym, uderzającym we wszystkich obywateli, który zmniejszy konkurencyjność polskiej gospodarki.
Podatek handlowy w formie zaproponowanej w projekcie ustawy można bardzo łatwo ominąć. Ustawa mianowicie nie bierze pod uwagę faktu, że większość sieci handlowych istnieje w formie grup kapitałowych, czyli grup powiązanych ze sobą spółek. Tymczasem proponowany podatek wychodzi z założenia, że każda sieć jest jedną, wielką spółką, wykazującą wspólny przychód. W wyniku takiego błędu, aby uniknąć płacenia podatku wystarczy, że sieć podzieli się na inne mniejsze spółki, z których każda będzie na tyle mała, żeby wykazać przychód mieszczący się w kwocie wolnej od podatku. W praktyce więc można się spodziewać, że sieci handlowe podatku nie będą płacić wcale lub prawie wcale, i będzie to w pełni zgodne z przepisami.
Dlatego Panie Ministrze Janczyk, należy zrezygnować z wadliwego projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej oraz jak najszybciej podjąć prace nad ustawami, które w rzeczywisty sposób wzmocnią pozycję rynkową polskich podmiotów gospodarczych, blokujące międzynarodowe korporacje przed dalszym kolonizowaniem Polski.
Pozdrawiam
Przede wszystkim są sztucznie wytwarzane w niepolskich bankach, a niemal wszystkie kraje świata (rządy, firmy i indywidualni klienci) płacą i płacą odsetki oraz kapitał, przez dłuuugie lata, i płacą i czasem płaczą ......... :)))
https://www.youtube.com/watch?v=p0DnE5vR-u4
Przy podejmowaniu decyzji w sprawie Szczawy gnaliscie do przodu na zlamanie karku. Blisko 10 lat staran o samodzielnosc i rozwoj Szczawy przekresliliscie 1 podpisem. Mlodzi wyjezdzaja ze Szczawy i trend sie utrzyma. Co z tego mamy? Powiat mogl miec gmine uzdrowiskowa i pozyskiwac pieniadze na rozwoj a mamy wielkie nic. 2 bloki w Szczawie ile dalyby miejsc pracy powiatowi?
Czy chodzi o to że pan wiceminister finansow nie ma pomysłu co robic a pieniadze i tak wydrze od przedsiebiorcow?