Badanie: dzieci wolą sprawiedliwą karę od nierównego traktowania
Konsekwencja w egzekwowaniu zasad jest dla dzieci ważniejsza niż sama surowość kary. Od dorosłych oczekują one bezstronnego i jednakowego traktowania każdego członka ich grupy – wynika z badań naukowców z Uniwersytetu SWPS i University of Michigan.
Dzieci są bacznymi obserwatorami, a ich wyczulenie na niesprawiedliwość społeczną jest widoczne już od najmłodszych lat. Nawet przedszkolaki są w stanie rozpoznać sytuację, w której dochodzi do łamania zasad i często domagają się ukarania sprawców przewinień. Wraz z wiekiem ich rozumowanie dotyczące sprawiedliwości staje się coraz bardziej wnikliwe: oczekują nie tylko, że naruszenia zasad będą karane, ale także, że kara będzie proporcjonalna do przewinienia.
W badaniu opublikowanym na łamach czasopisma naukowego „Journal of Experimental Child Psychology” w ramach międzynarodowego projektu naukowcy: dr Katarzyna Myślińska-Szarek (Uniwersytet SWPS) oraz prof. Felix Warneken (University of Michigan) skupili się na poczuciu sprawiedliwości u dzieci i na tym, jak reagują one na łamanie ustalonych reguł.
Dzieciom z Polski i Stanów Zjednoczonych w wieku 6-9 lat (122 osoby) pokazywano historyjki obrazkowe, których bohaterowie zachowywali się niezgodnie z ustalonymi regułami, np. używali smartfonów w klasie czy nie sprzątali po sobie. Uczestnicy badania odpowiadali potem na serię pytań.
Zobacz również:
Przebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Upadek drona bojowego i ranni - tak ćwiczyli strażacy
Już wcześniejsze badanie tych samych autorów pokazało, że w dziecięcej ocenie sytuacji istotny jest tzw. efekt pierwszeństwa (ang. primacy effect). Decyzja podjęta przez opiekuna lub nauczyciela wobec pierwszego dziecka, które złamało zasadę, wyznacza określony wzorzec dla kolejnych przypadków. Zatem jeśli pierwszy sprawca został ukarany, jego rówieśnicy uważają, że drugi powinien ponieść taką samą karę. Natomiast jeżeli pierwsza osoba uniknie konsekwencji, dzieci oczekują równie łagodnego potraktowania drugiej. Dzieci kierują się przy tym tzw. metanormami, czyli nadrzędnymi zasadami mówiącymi o tym, że reguły muszą być stosowane bezstronnie i jednakowo wobec każdego.
W nowszym z badań naukowcy sprawdzili też, co się dzieje, gdy oboje bohaterowie historyjki otrzymują taką samą konsekwencję – oboje zostają ukarani albo oboje unikają kary. Okazało się, że w takiej sytuacji niemal wszystkie dzieci (97 proc.) uznawały, że nauczyciel nie musi nic zmieniać. Gdy jednak konsekwencje były różne, aż 93 proc. dzieci domagało się ich wyrównania. To pokazuje, że dzieciom nie chodzi o samą karę czy jej brak, lecz właśnie o równe traktowanie.
„Wyniki dowodzą, że najmłodsi oczekują bezstronnego i jednakowego stosowania reguł wobec każdego członka grupy, a odmienne potraktowanie przez dorosłego wywołuje u nich silny sprzeciw i podważa poczucie sprawiedliwości” - wskazała psycholożka i socjolożka dr Katarzyna Myślińska-Szarek z Wydziału Psychologii w Sopocie USWPS, cytowana w prasowym komunikacie.
Badacze sprawdzili też, czy ma znaczenie to, czy sam bohater historyjki wie, że potraktowano go inaczej niż kolegę. Okazało się, że tak. Gdy bohater dowiadywał się, że rówieśnik został potraktowany inaczej, dzieci uczestniczące w eksperymencie znacznie częściej przypisywały mu emocje negatywne: smutek, złość, poczucie winy, niezależnie od tego, jaka była jego własna konsekwencja. To dowód, że już sześcio-, dziewięciolatki biorą pod uwagę to, co wie druga osoba, oceniając, jak się ona czuje.
Eksperyment przyniósł też obserwacje dotyczące psychologii emocji związane z tym, jak dzieci postrzegają konsekwencje złamania reguł. Sprawiedliwie wymierzona kara nie wywołuje wyłącznie negatywnych emocji. Choć może nie być przyjemna, dostarcza ukaranemu dziecku poczucia ulgi, bo poniesienie konsekwencji pozwala zamknąć trudną sytuację i zrzucić z siebie ciężar winy.
Natomiast uniknięcie kary sprawia, że początkowa radość z powodu braku konsekwencji ustępuje miejsca poczuciu winy i smutkowi, szczególnie wtedy, gdy dziecko dowiaduje się, że inny rówieśnik został ukarany za to samo przewinienie.
„Dzieci nie analizują sytuacji wyłącznie przez pryzmat własnej korzyści. Ich reakcje emocjonalne i ocena sytuacji zależą od tego, czy wiedzą, jak zostali potraktowani inni – wyjaśniła dr Katarzyna Myślińska-Szarek. - Pobłażliwość okazana jednemu dziecku w grupie nie jest odbierana jako dobroć, lecz jako naruszenie zasady równości. Wybiórcze egzekwowanie reguł i faworyzowanie niszczą poczucie sprawiedliwości i budzi dyskomfort nawet u tego dziecka, które ostatecznie uniknęło kary” - podkreśliła.
Wyniki uzyskane wśród dzieci z Polski i USA były spójne, co potwierdza, że wrażliwość na podwójne standardy ma charakter uniwersalny i rozwija się niezależnie od kręgu kulturowego. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejMorawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
W sobotę w południe w warszawskim Teatrze Palladium rozpoczęła się konwencja stowarzyszenia Rozwój Plus. W wydarzeniu udział brali politycy for...
Czytaj więcejDziś 48. rocznica wyboru Karola Wojtyły na Papieża
Konklawe, czyli wybór następcy, rozpoczęło się 14 października 1978 r. Uczestniczyło w nim 111 kardynałów. Z tego 56 było Europejczykami, a ...
Czytaj więcejPod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Trzy lata koalicji 15 października
W wyborach 15 października 2023 r. PiS zdobyło najwięcej głosów, ale nie uzyskało większości w Sejmie. KO, Trzecia Droga (wspólny projekt Po...
Czytaj więcejTPN apeluje o ostrożność podczas spotkań z jeleniami
„To duże, silne i przede wszystkim dzikie zwierzęta. Jeśli poczują się zagrożone, mogą się bronić, a także atakować ludzi czy psy” – ...
Czytaj więcejPolicja zatrzymała nauczyciela podejrzanego o dystrybucję opioidów
Nauczyciel w latach 2020-2025 miał kontaktować się z lekarzem anestezjologiem zatrzymanym przez funkcjonariuszy w ubiegłym roku i uzyskiwać od ni...
Czytaj więcejPoseł, pokazując legitymację, uniknął badania alkomatem
– Po zdarzeniu policjanci odstąpili od czynności i sporządzili dokumentację. Zgodnie z procedurą została ona przekazana do komendy wojewódzki...
Czytaj więcej-
Sikorski: zadłużenie Polski na tle UE nieduże; Horała: stan finansów publicznych katastrofalny
-
Nowa kolej gondolowa połączy stację narciarską z uzdrowiskiem - wizualizacje
-
Prof. Małecki: szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą karą (wywiad)
- Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
- Kleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)



Komentarze (0)