Duda: nie postawiłem Ukrainie ultimatum w związku z kwestią Rzezi Wołyńskiej; biorę za to odpowiedzialność
Prezydent Andrzej Duda powiedział w środę, że nie postawił zaatakowanej przez Rosję Ukrainie ultimatum w związku z kwestią Rzezi Wołyńskiej i bierze za to na siebie historyczną odpowiedzialność. Jak tłumaczył, nie odmówiłby pomocy sąsiadowi, którego "dom płonie".
Mówiąc o początku wojny, prezydent Duda przyznał w Kanale Zero, że nie postawił w związku z kwestią ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej Ukrainie ultimatum. "Ja tego nie zrobiłem, mając świadomość tego, co robię i biorę za to na siebie historyczną odpowiedzialność" - podkreślił. Jak tłumaczył, nie jest osobą, która odmówiłaby pomocy sąsiadowi, którego "dom płonie", choćby sąsiad ten wyrządził mu w przeszłości wiele krzywd.
Według prezydenta "Ukraińcy uważają, że oni bronią Europy, są co do tego głęboko przekonani". "Nie uważają, że są nam cokolwiek winni z tego tytułu, że myśmy im pomogli" - dodał.
Zdaniem prezydenta "jednym z zasadniczych problemów" w kwestii ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej jest to, że "nikt nie chce powiedzieć: +tak, mój dziadek z moim ojcem wspólnie dokonali ludobójstwa, jesteśmy w związku z tym narodem, który mordował+" - ocenił.
Zobacz również:
Egzamin ósmoklasisty 2026 w powiecie limanowskim - wyniki
W piątek zmiana organizacji ruchu w rejonie budowanego węzła Mistrzejowice na S7
Andrzej Duda zaznaczył, że w przededniu ataku Rosji na Ukrainę rozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na temat "świadomości" Rzezi Wołyńskiej. Jak mówił, Zełenski dowiedział się o tej zbrodni dopiero jako polityk. Andrzej Duda podkreślił też, że to spotkanie różniło się od rozmów dotyczących ekshumacji z byłym prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenko, które nie przynosiły żadnych rezultatów.
"Będziemy podejmowali kroki zmierzające do uczynienia tego (Rzezi Wołyńskiej-PAP) tematem, który przestanie być między naszymi narodami powodem do gniewu, do tej zranionej głęboko pamięci, czy też, jak niektórzy mówią, do nienawiści" - powiedział.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Od wiosny 2017 r. trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w kwietniu 2017 r.
Decyzja o zniesieniu obowiązującego od 2017 r. moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. podczas wspólnej konferencji prasowej ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy. Ukraina potwierdziła wówczas, że "nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia przez polskie instytucje państwowe i podmioty prywatne we współpracy z właściwymi instytucjami ukraińskimi prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy, zgodnie z ustawodawstwem ukraińskim" i zadeklarowała "gotowość do pozytywnego rozpatrywania wniosków w tych sprawach".
10 stycznia br. premier Donald Tusk poinformował na platformie X: "Jest decyzja o pierwszych ekshumacjach polskich ofiar UPA. Dziękuję ministrom kultury Polski i Ukrainy za dobrą współpracę. Czekamy na kolejne decyzje" - dodał. Wiceminister kultury Ukrainy Nadżos przekazał PAP, że Ukraina i Polska wymieniły się listami miejsc do poszukiwań i ekshumacji szczątków ofiar wzajemnych konfliktów historycznych. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Prokuratura bada sprawę znęcania się nad dziećmi podczas kolonii
Według wstępnych ustaleń 7 sierpnia opiekunowie prawni dwojga dzieci, uczestniczących w koloniach, zawiadomili policję o niewłaściwym zachowani...
Czytaj więcejLekarz na usługach dilerów i śmierć czterech kobiet. Małopolska policja rozbija bezwzględny gang opioidowy
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie oraz KMP w Krakowie przeprowadzili siłowe wejście do mieszkania na terenie powiatu bydgoskiego...
Czytaj więcejŚmiertelne potrącenie rowerzysty - ruch kolejowy otrzymany
- Do wypadku doszło w środę rano na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Rabie Wyżnej w powiecie nowotarskim. Pociąg relacji Świnoujście –...
Czytaj więcejPrzed nami intensywne opady, które nie grożą jednak powodzią
Według hydrologa w kolejnych dniach należy spodziewać się częstych opadów deszczu. W czwartek większe sumy prognozowane są szczególnie na po�...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
We wtorek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,41 zł za litr, diesel - 7,37 zł za litr
Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane we wtorek i określi ceny na środę. Od poniedziałku pono...
Czytaj więcej„Daily Telegraph”: Rosja buduje tajne bazy dronów obejmujące zasięgiem kraje NATO, w tym Polskę
W opublikowanym w niedzielę artykule dziennikarze śledczy „DT” podali, że Kreml dysponuje co najmniej 10 bazami wyposażonymi w nowo wybudowane...
Czytaj więcejGaz w Europie powiększa wzrosty cen
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są po 62,85 euro za MWh, wyżej o 2,3 proc., po wzroście wcześniej o 2,7 proc.,...
Czytaj więcejBadanie: dzieci wolą sprawiedliwą karę od nierównego traktowania
Dzieci są bacznymi obserwatorami, a ich wyczulenie na niesprawiedliwość społeczną jest widoczne już od najmłodszych lat. Nawet przedszkolaki s�...
Czytaj więcej





Komentarze (9)
Jestem więcej niż pewna , że nie i na pewno nie zawząłby na to , że Polakowi dom płonie.
Z opowiadania Ojca ZNAM JAK WRACAŁ PO DEMOBILIZACJI W 1939r z Węgier i chciał kupić kromkę chleba od Ukraińca (studziło się 9 upieczonych bochnów ) to Ukrainiec pokazał mu bagnetem drogę.
Co z tego wynika, że on weźmie na siebie odpowiedzialność? Jego słowa są tak samo puste, jak każdego innego polityka.
Zełeńskiemu tak można wierzyć jak i Dudzie oraz innym politykom.