Zbudują nową siedzibę dla archiwum
Nowosądecki oddział Archiwum Narodowego w Nowym Sączu do końca roku musi opuścić zajmowany dotąd lokal w budynku Prokuratury Okręgowej. Na jakiś czas ma przenieść się na ul. Żeglarską, ale do 2023 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego będzie chciało zbudować nową siedzibę.
Może Cię zaciekawić
Zbadano, jak sny oddziałują na emocje
Neurobiolodzy wskazują kilka powodów, dla których możemy śnić – przypominają specjaliści z University of Kansas, autorzy nowej pracy opublik...
Czytaj więcejLimity badań mogą pogorszyć sytuację na SOR-ach
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie Irena Kierzkowska powiedziała PAP, że zmniejszenie dostępności badań dla pacjentó...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. dr hab. Zbigniew Wolak
Ks. Zbigniew Wolak urodził się 2 grudnia 1957 roku w Dębicy, jako syn Tadeusza i Marii z domu Grzech. Pochodził z parafii św. Jadwigi w Dębicy. ...
Czytaj więcejŚledztwo przeciwko policjantowi próbującemu umawiać się na intymne spotkania z dziećmi
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta. Według jej ustaleń policjant od września 2025 r. do lutego 2026 r. w Krakowie i innych m...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejDwunasty zawodnik – wspólny apel wojewody małopolskiego i klubów piłkarskich
Wspólny apel podpisali: wojewoda małopolski Łukasz Kmita, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja oraz wiceprezes Wisły Kraków SA M...
Czytaj więcejPozostałe
Raport: ogrzewanie domu - najdroższe kotłem pelletowym
„Koszty ogrzewania domu i ciepłej wody użytkowej wyliczono między innymi dla budynku w średnim stanie ocieplenia (zużycie ciepła na średnim p...
Czytaj więcejNowe przepisy m.in. w sprawie kontroli korzystania z L4
Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, z której część przepisów wejdzie w życie 13 kwietnia opar...
Czytaj więcej16 lat od katastrofy smoleńskiej: 2 tysiące tomów akt, tysiąc świadków i kilkaset opinii biegłych
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu lecącego na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej w okolicy lotniska w Smoleńsku zginęło 96 osób �...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed przymrozkami i śniegiem
Alerty przed przymrozkami obejmują wszystkie województwa, w tym częściowo: woj. lubelskie (północno-zachodnie krańce), podkarpackie i małopols...
Czytaj więcej
Komentarze (10)
Natomiast pan poseł Leśniak powinien się tym zainteresować ponieważ jest rodowitym limanowianinem i zapewne nie ma pojęcia o nadgorliwej wieloletniej 'trosce' wywiezienia przez pana Rękasa pozostałych zbiorów do N. Sącza.
Czy oby na pewno? Z jakim z wymienionych podmiotów współpracuje sądecki oddział Archiwum Narodowego? Nie kojarzę też jaką wystawę zorganizowali i gdzie?
Jest to instytucja raczej nieprzychylna do udostępniania swoich zbiorów ludziom. Godziny i dni otwarcia archiwum nie są dostosowane do potrzeb ludzi uczących się i pracujących. Jak się nie mieszka w Nowym Sączu, ani w najbliższej okolicy trzeba wziąć urlop z pracy lub wolne w szkole. A sama jakość obsługi tamtejszych pracowników pozostawia wiele do życzenia. Czytasz stary dokument lub archiwalną gazetę i w tym momencie patrzy na Ciebie nieustannie 1 lub 2 pracowników w taki sposób, jakbyś miał zaraz zniszczyć, abo wyskoczyć z jakaś bombą. Pominę już ich komentarze. Nie wiem jak dla kogo, ale dla mnie to koszmar.
Fakt.. poziom wykształcenia pomiędzy pracownikami limanowskich instytucji kultury a sądeckim archiwum jest nieporównywalny. Widać to szczególnie po publikacjach i badaniach naukowych. Wydaje się bowiem, że jedyną samodzielnie stworzoną publikacją sądeckiego oddziału jest gadzinówka pn. Limanowszczyzna. Dobrze rządzony powiat. W której próżno szukać recenzji naukowej, a ponadto już sam sugestywny tytuł świadczy o jej politycznym charakterze. Klasyczna praca „zawodowego historyka”, taka sine ira et studio … W sumie nie ma się co dziwić, skoro sponsorowana przez określony samorząd.
A skoro mowa o bezpieczeństwie zbiorów limanowskich. Warto wspomnieć, że obecna władza ujawniła braki w tej materii, które były już przynajmniej od 2009 roku – czyli wtedy, gdy w muzeum rządził kto innych, ale w trakcie tej samej kurateli sądeckiego archiwum. Poza tym sądeckiemu archiwum zdarzyło się też zgubić zbiory …
Różnica polega na tym, że muzeum za zaginięcia odpowiada karnie, co też się stało. Jak widać to samo prawo widać nie dotyczy archiwum.
I rzeczywiście … środowisko limanowskich historyków jest zdezintegrowane. Szczególnie gdy po limanowskie archiwalia przyjechało 10 pracowników archiwum narodowego w obecności auta dostawczego – niestety bez wymaganych dokumentów. Opór muzeum musiał wpłynąć wyjątkowo dezintegrująco na lokalne środowisko historyczne? A może jednak poruszenie środowiska limanowskich historyków wywołał fakt, że na czele tego „najazdu” stał limanowski historyk, który tym chciał zasłynąć w Nowym Sączu?
To co rzeczywiście uniemożliwia współpracę limanowskich historyków, czy limanowskich instytucji kultury z sądeckim archiwum to jest niczym nieuzasadnione poczucie wyższości niektórych z ich przedstawicieli i potrzeba bycia „na świeczniku”, choćby się miało z dnia na dzień swojemu koledze założyć kajdanki na ręce.
@ Sputnik …
Specjalnie dla autora „sądeckiego najazdu” dedykuję piosenkę 'Chryzantemy Złociste'.