Wiceszef MSWiA: w nocy - 38 st. C, a od środy zmiana pogody, spodziewamy się marznącej mżawki
W nocy z wtorku na środę zmieni się pogoda, w czterech województwach spodziewamy się marznącej mżawki - poinformował w niedzielę wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Szczepański.
W niedzielny wieczór odbyła się odprawa w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.
- Szacujemy, że dzisiaj w nocy w Suwałkach temperatura może spaść do minus 29 st., natomiast według Instytutu (Meteorologii i Gospodarki Wodnej - PAP) ta temperatura odczuwalna to może być nawet 36-38 st. ujemnej temperatury - powiedział.
Dodał, że zimne masy powietrza obejmą swoim zasięgiem przede wszystkim ścianę wschodnią, a także północną i wschodnią część województwa mazowieckiego, część województwa pomorskiego, a także województwo lubelskie.
Zobacz również:
Gazety i kartony do kontenerów. Rusza piąta edycja zbiórki makulatury
Wsparcie dla lokalnej kultury - gmina rozdała dotacje
Wiceminister przekazał, że w ciągu minionej doby śmierć z powodu wychłodzenia organizmu poniosła kolejna osoba, co oznacza, że statystyka ofiar śmiertelnych tegorocznej zimy wzrosła do 38 osób (dla porównania, w analogicznym okresie rok wcześniej było to 16 osób).
Wyjaśnił, że wszystkie służby, w tym 8,6 tys. policjantów, są zaangażowane w przeszukiwania pustostanów, altanek śmietnikowych, a także studzienek kanalizacyjnych, w których schronienia mogą szukać osoby w kryzysie bezdomności.
Z myślą o nich są udostępniane m.in. specjalne namioty, a także dworce kolejowe - ostatniej nocy na dworcu w Olsztynie spało 20 osób bezdomnych.
Podczas podsumowującego odprawę briefingu, Szczepański przekazał, że od środy spodziewana jest zmiana pogody i będzie odczuwalna przede wszystkim w województwach południowych: świętokrzyskim, małopolskim, podkarpackim oraz lubelskim.
Tam - jak podkreślił - należy spodziewać się marznącej mżawki, a co za tym idzie, oblodzonych dróg i torów kolejowych.
Obecnie wszystkie szlaki kolejowe są przejezdne, ale zdaniem Szczepańskiego istnieje obawa, że marznące opady doprowadzą do podobnej sytuacji jak ta, do której w ostatnim czasie doszło w województwie zachodniopomorskim: konieczne było ręczne usuwanie lodu z torów.
- Dlatego tak długo trwała kwestia związana z uruchomieniem pociągów, bo zastępcze lokomotywy spalinowe nie były w stanie wszystkich przeciągnąć - powiedział Szczepański.
Dodał, że - jak zapewnili go wojewodowie - na przyjęcie większej liczby pacjentów - ofiar gołoledzi - będą przygotowane szpitalne oddziały ratunkowe.
Może Cię zaciekawić
Zbadano, jak sny oddziałują na emocje
Neurobiolodzy wskazują kilka powodów, dla których możemy śnić – przypominają specjaliści z University of Kansas, autorzy nowej pracy opublik...
Czytaj więcejLimity badań mogą pogorszyć sytuację na SOR-ach
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie Irena Kierzkowska powiedziała PAP, że zmniejszenie dostępności badań dla pacjentó...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. dr hab. Zbigniew Wolak
Ks. Zbigniew Wolak urodził się 2 grudnia 1957 roku w Dębicy, jako syn Tadeusza i Marii z domu Grzech. Pochodził z parafii św. Jadwigi w Dębicy. ...
Czytaj więcejŚledztwo przeciwko policjantowi próbującemu umawiać się na intymne spotkania z dziećmi
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta. Według jej ustaleń policjant od września 2025 r. do lutego 2026 r. w Krakowie i innych m...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejDwunasty zawodnik – wspólny apel wojewody małopolskiego i klubów piłkarskich
Wspólny apel podpisali: wojewoda małopolski Łukasz Kmita, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja oraz wiceprezes Wisły Kraków SA M...
Czytaj więcejPozostałe
Raport: ogrzewanie domu - najdroższe kotłem pelletowym
„Koszty ogrzewania domu i ciepłej wody użytkowej wyliczono między innymi dla budynku w średnim stanie ocieplenia (zużycie ciepła na średnim p...
Czytaj więcejNowe przepisy m.in. w sprawie kontroli korzystania z L4
Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, z której część przepisów wejdzie w życie 13 kwietnia opar...
Czytaj więcej16 lat od katastrofy smoleńskiej: 2 tysiące tomów akt, tysiąc świadków i kilkaset opinii biegłych
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu lecącego na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej w okolicy lotniska w Smoleńsku zginęło 96 osób �...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed przymrozkami i śniegiem
Alerty przed przymrozkami obejmują wszystkie województwa, w tym częściowo: woj. lubelskie (północno-zachodnie krańce), podkarpackie i małopols...
Czytaj więcej
Komentarze (3)
Myślę jednak, że przyczyna jest po stronie krów, które emitują metan, co przekłada się na te anomalie (mróz w zimie)
PS. dobrze, że ludzie pozakładali te nowoczesne "pompy" na dotacje, to - 38 st. nie zrobi na nich wrażenia a temperatura odczuwalna w ich domach, będzie pewnie adekwatna do zastosowanej technologii.