Luxtorpeda – pociąg dużych prędkości naszych dziadków
Polska lat 30. nie zostawała w tyle w wyścigu o nowoczesną kolej. Pierwszym etapem tej rewolucji była słynna „Luxtorpeda” – pociąg, który łączył imponujące jak na tamte czasy osiągi - ponad 100 km/godz. - z iście salonowym komfortem.
W czasach, gdy polskie tory należały do parowozów, pojawienie się trakcji spalinowej było technologicznym szokiem. Wszystko zaczęło się od wagonu spalinowego marki Austro-Daimler-Puch, sprowadzonego z Austrii w 1933 roku. Gdy 1 sierpnia wyruszył on w swoją pierwszą trasę z Krakowa do Zakopanego, jego aerodynamiczny kształt i dynamika jazdy sprawiły, że niemal natychmiast zyskał przydomek „Luxtorpedy”. Projekt był na tyle udany, że polska fabryka Fablok w Chrzanowie podjęła się produkcji kolejnych jednostek.
„W 1933 r. wypożyczono z austriackiej firmy Austro-Daimler-Puch prototyp szybkobieżnego wagonu motorowego, który na PKP poddano próbnej eksploatacji na trasach: Kraków – Warszawa, Kraków – Zakopane, Kraków – Katowice. Wagon motorowy miał lekką konstrukcję nadwozia, przypominającą trochę autobus. Podczas prób osiągnął prędkość ponad 100 km/godz. i w tym czasie był najszybszym pojazdem tego typu” – napisał Bogdan Pokropiński w książce „Luxtorpeda PKP” (Warszawa 1988).
– Austriacki wagon motorowy, nazwany u nas „Luxtorpedą”, był w owym czasie szczytem nowoczesnej techniki i luksusu. Na podstawie doświadczeń zdobytych podczas jego eksploatacji zbudowano w pierwszej polskiej fabryce lokomotyw Fablok pięć podobnych, ale ulepszonych pojazdów. Polska wersja „Luxtorpedy” była nieco większa i mocniejsza od pierwowzoru – powiedział PAP Wojciech Witkowski, historyk z Muzeum Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej.
Zobacz również:Polska „Luxtorpeda”, zbudowana w Chrzanowie, kosztowała PKP ok. 250 tys. zł. W tym czasie małe popularne auta były warte 6-8 tys. zł, samochody klasy średniej – 12-14 tys., a ekskluzywne limuzyny ok. 20 tys.
W drugiej połowie lat 30. Polskie Koleje Państwowe miały sześć wagonów motorowych zwanych „Luxtorpedą”, jeden austriacki i pięć zbudowanych w Polsce. Obsługiwały one różne trasy, m.in. Kraków – Zakopane, Kraków – Katowice, Kraków – Krynica, Kraków – Bielsko, Warszawa – Katowice, Warszawa – Poznań. Tę ostatnią trasę „Luxtorpeda” pokonywała w 3 godziny i 34 minuty.
Okresowo wprowadzano też połączenia łączone, lotniczo-kolejowe, na trasie Warszawa – Zakopane. Samolot z Warszawy leciał na krakowskie lotnisko Czyżyny, stamtąd pasażerowie byli przewożeni autobusem na stację kolejową, gdzie wsiadali do „Luxtorpedy”, która jechała do Zakopanego. Podróż trwała cztery i pół godziny. Pasażerowie mogli zabrać ze sobą 10 kg bagażu oraz narty. Całkowita cena podróży między Warszawą a Zakopanem wynosiła 40 zł, co było kwotą wysoką. Przeciętny wykwalifikowany robotnik w fabryce zarabiał 120-150 zł. Podobne pensje mieli urzędnicy niskiego szczebla i nauczyciele.
„Luxtorpeda”, duma PKP, dla pasażerów była najnowocześniejszym pociągiem, jaki jeździł wówczas po naszych szynach – szybkim i luksusowym, choć ciasnym. Prasa chętnie zamieszczała informacje na jego temat. Sprzyjało temu to, że upodobały go sobie VIP-y tamtych lat – aktorzy, piosenkarze, politycy, malarze i rzeźbiarze, sportowcy, arystokraci, a także zagraniczne koronowane głowy odwiedzające Polskę.
16 lipca 1936 r. „Głos Lubelski” informował: „Onegdaj przejeżdżał przez Sosnowiec specjalną »Luxtorpedą« Jan Kiepura. Kiedy torpeda o godz. 23.30 zatrzymała się na dworcu, cały peron zapełniony był tysiącami publiczności. Rozentuzjazmowany tłum wyniósł Kiepurę na wagon. Na prośbę publiczności Kiepura zaśpiewał cztery arie, po czym żegnany serdecznie śpiewak udał się w dalszą drogę”.
„Dzisiaj (19 października 1935 r. - PAP) o godz. 16.20 przybyli »Luxtorpedą« z Warszawy do Krakowa członkowie rządu, z premierem Zyndramem-Kościałkowskim na czele” – napisano w „Gazecie Powszechnej” w 1935 r. „Wczoraj wyjechała z Krakowa do Zakopanego nowa »Luxtorpeda«, której pasażerem był m.in. wiceminister inż. Bobkowski. Jest to czwarta już z rzędu »Luxtorpeda«, jaką w ciągu ostatnich dni wypuściła Fabryka Lokomotyw w Chrzanowie” – donosiła gazeta „Ostatnie Wiadomości Krakowskie” z 7 kwietnia 1936 r. „Od 2 września rb. PKP wprowadzają jesienny rozkład jazdy, który ma obowiązywać do 15 grudnia rb. Po raz pierwszy w jesiennym rozkładzie jazdy przewidziane jest połączenie motorowe. Przejazd z Warszawy do Katowic pociągiem »Luxtorpeda« trwać będzie tylko 3 godz. 35 min” – donosił „Kurier Zachodni” z 16 sierpnia 1935 r.
Podróże „Luxtorpedami” zaczęły się cieszyć dużą popularnością wśród Polaków. PKP rozważała rozbudowę tej grupy pojazdów. Dostrzegli to krajowi przemysłowcy i zaprezentowali nowe odmiany wagonów spalinowych. Latem 1936 r. na Wystawie Przemysłu Metalowego i Elektrotechnicznego w Warszawie cztery największe fabryki taboru kolejowego zaprezentowały nowe typy wagonów motorowych.
„Najmniej ciekawy jest wagon motorowy Zieleniewskiego, nieco przyciężki – 36 ton wagi przy 64 miejscach pasażerskich, o szybkości maksymalnej 95 km/h, zaopatrzony w średnioprężny silnik Ganza o mocy 220 KM. Lilpop wystawił niezbyt szybki (75 km/h) mały wagon motorowy 31-miejscowy z jednym stukonnym silnikiem wysokoprężnym typu Saurera wyrobu krajowego. Cegielski zaś wystawił duży, 81-miejscowy wagon, z dwoma 150-konnymi silnikami wysokoprężnymi Saurera, mogący rozwijać szybkość do 130 km/h” – napisano w miesięczniku „Auto” z 1936 r.
Czwartym prezentowanym na tej wystawie wagonem motorowym była »Luxtorpeda« z fabryki Fablok w Chrzanowie, która już od roku realizowała zamówienie PKP. „Trzy poprzednio wymienione wagony motorowe mają zachowane w swej budowie ogólne cechy wagonów kolejowych. Od konstrukcji tej jednak odbiega czwarty, najciekawszy wagon motorowy – »Luxtorpeda« fabryki chrzanowskiej. Niski, wzorowany na »torpedach« austriackich, o kształtach opływowych, ze szkieletem całkowicie spawanym z rur stalowych, zaopatrzony w dwa silniki wysokoprężne MAN o mocy 125 KM każdy. Wagon ten jest lekki, przy 54 miejscach pasażerskich waży tylko 21 ton i rozwija szybkość 115 km/h” – informowało „Auto”.
W trakcie II wojny światowej cztery z sześciu „Luxtorped” zostały doszczętnie zniszczone. Podczas okupacji dwie pozostałe kursowały jako luksusowe pociągi dla Niemców, na trasie z Krakowa do Zakopanego lub do Krynicy. W 1945 r. wróciły do Polski dwie zachowane »Luxtorpedy«. Były one bardzo zniszczone i ok. 1954 r. zostały zezłomowane.
Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, z 26 września 2025 r., rok 2026 został ustanowiony Rokiem Kolei Polskiej. W uzasadnieniu napisano: „24 września 2026 r. minie 100 lat od dnia, gdy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie powołujące do życia przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe”.
Może Cię zaciekawić
Zmarł śp. ks. prałat Jan Zając
Ks. Jan Zając urodził się 24 stycznia 1955 roku w Limanowej, jako syn Stefana i Walerii z domu Tabor. Pochodził z parafii Szyk. Egzamin dojrzało�...
Czytaj więcejEuropejska branża motoryzacyjna po raz trzeci w kryzysie półprzewodnikowym
- Europejska branża samochodowa przechodzi już trzeci poważny wstrząs związany z półprzewodnikami. Pierwszy rozpoczął się 5 lat temu podczas...
Czytaj więcejCały ruch tranzytowy z Zakopianki zostanie skierowany przez Mszanę Dolną i DK28
Decyzja drogowców o tymczasowym zamknięciu dwukilometrowego tunelu S7 wymusiła wyznaczenie objazdów. Objazd poprowadzono bezpośrednio przez DW968...
Czytaj więcejEkspert: Kościół nie unieważnia małżeństwa, tylko stwierdza nieważność jego zawarcia
Sąd Metropolitalny Szczecińsko-Kamieński w 2025 r. przyjął 40 pozwów o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Rok wcześniej – 52, w 2023 r...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
UJ zmieni zasady rekrutacji na kierunek lekarski
Kryteria na najbliższy rok 2026/2027 nie uległy zmianie. Natomiast od naboru na rok 2030/2031 liczyć będą się wyniki jedynie z rozszerzonej biol...
Czytaj więcej14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejZmiany w punktach karnych
Od środy obowiązują przepisy zmieniające zasady funkcjonowania systemu punktów karnych, w tym dotyczące możliwości ich redukcji po szkoleniach...
Czytaj więcej- Tylko połowa kierunków studiów z pozytywną oceną Polskiej Komisji Akredytacyjnej
- W piątek katolików nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych
- Uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
- Zmarł śp. ks. prałat Jan Zając
- Europejska branża motoryzacyjna po raz trzeci w kryzysie półprzewodnikowym
Komentarze (0)