-°   dziś -°   jutro
Niedziela, 05 lipca Maria, Antoni, Karolina, Bartłomiej

Lekarka: latem rośnie ryzyko zakażeń przenoszonych drogą pokarmową

Opublikowano  Zaktualizowano 

​Letnie wyjazdy i wypoczynek na łonie natury sprzyjają zakażeniom przenoszonym drogą pokarmową - powiedziała PAP specjalistka chorób zakaźnych dr Beata Logiewa-Bazger. Kluczowe znaczenie mają przestrzeganie zasad higieny, mycie owoców leśnych oraz szczepienia ochronne.

Jak zaznaczyła lekarka Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, podczas wakacyjnych spacerów po lesie wiele osób spożywa niemyte owoce prosto z krzewów, nie zdając sobie sprawy z możliwych zagrożeń.

– Jaja pasożyta mogą znajdować się na owocach leśnych zanieczyszczonych odchodami lisów. Spożycie niemytych jagód, malin czy poziomek może prowadzić do zakażenia bąblowcem wielokomorowym – powiedziała PAP dr Logiewa-Bazger.

Bąblowiec wielokomorowy może wywołać bąblowicę, która najczęściej rozwija się w wątrobie, ale może także zajmować płuca lub ośrodkowy układ nerwowy. Choroba rozwija się powoli, a zmiany mogą przypominać guz nowotworowy. Leczenie jest długotrwałe i w wielu przypadkach wymaga wieloletniej terapii.

Zobacz również:

Ekspertka zwróciła również uwagę na wzrost liczby zakażeń wirusowym zapaleniem wątroby typu A. Choroba przenosi się drogą pokarmową i określana jest jako „choroba brudnych rąk”. Do zakażenia dochodzi m.in. poprzez spożycie skażonej żywności lub wody oraz wskutek niewłaściwej higieny rąk.

Według lekarki ryzyko zakażenia wzrasta podczas podróży do krajów o niższym standardzie sanitarnym. Jednocześnie przypomniała, że w ostatnim czasie obserwowany jest także wzrost liczby zakażeń wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, co wiąże się z możliwością przenoszenia wirusa podczas kontaktów seksualnych obejmujących drogę fekalno-oralną.

- WZW A najczęściej przebiega z objawami ostrego zapalenia wątroby, takimi jak żółtaczka czy podwyższone wyniki prób wątrobowych. Choć u większości chorych zakażenie ustępuje samoistnie, w części przypadków może mieć cięższy przebieg lub powodować nawroty - wyjaśniła dr Logiewa-Bazger.

Najskuteczniejszą metodą zapobiegania chorobie pozostaje szczepienie ochronne. Schemat obejmuje dwie dawki podawane w odstępie od sześciu do 12 miesięcy i zapewnia długotrwałą odporność.

Przed rozpoczęciem sezonu urlopowego dr Beata Logiewa-Bazger apeluje przede wszystkim o zachowanie podstawowych zasad higieny. Zaleca dokładne mycie rąk oraz spożywanie wyłącznie umytych owoców leśnych. Osobom planującym podróże do regionów o zwiększonym ryzyku zakażeń rekomenduje wcześniejsze zaszczepienie przeciwko WZW A.

- W okresie letnim chcemy być beztroscy i odpoczywać, ale musimy mieć z tyłu głowy świadomość, że chwila nieuwagi może nieść za sobą konsekwencje na resztę życia – podsumowała dr Logiewa-Bazger. (PAP)

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Lekarka: latem rośnie ryzyko zakażeń przenoszonych drogą pokarmową"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]