-°   dziś -°   jutro
Czwartek, 19 lutego Arnold, Józef, Konrad, Henryk, Marceli, Mirosław

Biskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone

Opublikowano  Zaktualizowano 

Biskup tarnowski Andrzej Jeż stanął w środę przed Sądem Rejonowym w Tarnowie w sprawie dotyczącej zbyt późnego zgłaszania organom ścigania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży z jego diecezji. To pierwszy taki proces w Polsce.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska - PAP) stanął przed sądem w sprawie niezgłaszania niezwłocznie czynów pedofilskich dwóch księży. Duchowny nie przyznał się do winy, argumentując, że w obu przypadkach organy ścigania miały o nich informacje. Składając swoje wyjaśnienia, zaznaczył, że „pedofilia w ogóle, a zwłaszcza w Kościele, jest naganna i należy z nią z całą stanowczością podejmować walkę”.

– Jest to trudne doświadczenie i Kościół musi się z tym uporać, żeby oczyszczony był wiarygodnym świadkiem Ewangelii. Trzeba uszanować wszystkie osoby pokrzywdzone. Ubolewam, że to się dokonuje, dokonywało – mówił przed sądem biskup. – We wszystkich komunikatach, wypowiedziach ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone, i inne osoby, które ucierpiały z tego powodu, to często rodziny – dodał.

Hierarcha ocenił, że środowy proces jest wynikiem paradoksu, ponieważ – jak stwierdził – odpowiada on za to, że zgłosił przypadki pedofilii. – Paradoksalnie za gorliwość jestem oskarżony – stwierdził.

Zobacz również:

Odnosząc się do zarzutów, tłumaczył, że podlega dwóm porządkom prawnym - prawu kościelnemu oraz cywilnemu, a po uwiarygodnieniu informacji przed sądem kanonicznym zgłaszał sprawy organom ścigania.

Zaznaczał, że samą kwestią przypadków pedofilii zajmował się powołany przez niego w 2015 roku delegat ds. molestowania małoletnich, który miał „pełną władzę i autonomię” w działaniach związanych z przyjmowaniem zawiadomień o poszkodowanych przez księży i nie musiał o nich informować biskupa. On sam – wskazywał – często dowiadywał się o przestępstwach seksualnych jako ostatni.

Nawiązując do kwestii niezwłocznego zgłaszania spraw organom ścigania, wskazywał, że nie od razu znał przepis, na podstawie którego miał to uczynić, a jego interpretacja początkowo była niejasna. Seksualne wykorzystanie małoletniego poniżej 15. roku życia znalazło się wśród przestępstw, które należy niezwłocznie zgłosić organom ścigania, w 2017 roku na mocy nowelizacji kodeksu.

- Proces recepcji noweli artykułu w Kościele w Polsce i diecezji był wydłużony. Dopiero sprawy nadchodzące sprawiły, że około 2018, 2019 roku ta świadomość pojawiła się z całą wyrazistością. W związku z tym Konferencja Episkopatu Polski wydała w 2019 roku wytyczne, w których podkreśliła, że artykuł 240 (kodeksu karnego - PAP) obowiązuje każdego duchownego - wyjaśniał zwierzchnik diecezji.

Tłumaczył, że wiarygodne informacje o nadużyciach seksualnych księdza Stanisława P. uzyskał w sierpniu 2020 roku, kiedy delegat dokonał zgłoszenia organom. Wskazywał, że czyny P. były w większości popełnione w trakcie pobytu kapłana w Ukrainie i w związku z tym nie było jasne, czy powinny być sądzone w Polsce. Jak dodał, kuria dokonała jednak zgłoszenia w związku z brakiem reakcji władz ścigania i „nawet wbrew opinii wielu prawników”.

Wcześniej diecezja powiadomiła watykańską Dykasterię Nauki Wiary, a ta zleciła przeprowadzenie procesu kościelnego. Kanoniczne postępowanie w 2020 roku potwierdziło zarzuty względem duchownego.

Natomiast o przypadku molestowania małoletnich przez ks. Tomasza K. – według kurii – biskup powiadomił organy ścigania niezwłocznie po otrzymaniu tej informacji pod koniec grudnia 2021 roku. Kiedy wcześniej w tej sprawie toczył się proces kościelny, biskup miał nie wiedzieć, że wśród poszkodowanych były też osoby poniżej 15. roku życia. Zawiadomienie, tłumaczył, odbyło się zaraz po tym, jak jeden z poszkodowanych poinformował, że w czasie, kiedy doszło do nadużyć seksualnych, był on nieletni.

Według prokuratury Kościół, który prowadził we własnym zakresie postępowania wewnętrzne w sprawie obu księży, dysponował wcześniej wiarygodnymi wiadomościami o przestępstwach pedofilskich kapłanów i powinien je od razu zgłosić. Śledczy co prawda zauważyli, że władze kościelne złożyły zawiadomienie odnośnie obu księży, jednak zdaniem prokuratury uczyniły to zbyt późno – nie nastąpiło to niezwłocznie, jak wymaga przepis.

To pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa dotyczący zgłaszania czynów pedofilskich księży. Podstawą zarzutów dotyczących niepowiadomienia organów ścigania przez władze kościelne były postępowania dotyczące molestowania małoletnich przez kapłanów. Sprawa ks. Stanisława P. została w 2022 roku umorzona ze względu na przedawnienie karalności. Natomiast w przypadku ks. Tomasza K. tarnowska prokuratura w grudniu 2024 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu akt oskarżenia. W obu przypadkach kwestię zgłaszania tych nadużyć wyłączono do osobnego postępowania, dotyczącego zwierzchnika kapłanów.

Kolejne posiedzenie sądu w tej sprawie zaplanowane jest na 2 maca.

Komentarze (22)

rumacajs
2026-02-18 13:52:57
4 10
Wszyscy niewinni. Tylko dzieci skrzywdzone.
A baranki i tak zapomną i będą całować w pierścień jak zwykle.
Nie ma piekła, nieba, czyśćca. Nie ma boga.
Jest tylko bezgraniczna ciemnota ludzka.
totu
2026-02-19 09:25:44
0 0
Te same zarzuty masz do takich osób jak ks. Jan Czuba, kleryk Robert Gucwa, o. Zbigniew Strzałkowski, ks. Sitko i wielu,wielu innych?
Odpowiedz
malarz
2026-02-18 13:58:14
3 5
należy oczekawić wysypu obrońców pedofili dziecięcej
CUDNA
2026-02-18 15:11:45
0 3
Tak ale najpierw amputować pedofilom i ich usprawiedliwiających.
Odpowiedz
CUDNA
2026-02-18 15:05:55
2 2
Nie bronie biskupa.

Ależ sprawnie działa prorok.
W wielu słynnych aferach tak im szło ślamazarnie że przedawniło się zanim poszło na wokandę , a jak już to pani Piwnik i inni nie zdążyli orzec przed przedawnieniem.

Szanowne Owieczki Boże , różne siły zła walczą całą mocą z kościołem bo to jedyna organizacja w PL która mogłaby się im przeciwstawić a część biskupów już dawno sobie podporządkowali .

Szczęść Boże i ratuj się kto może - Braun jednak wie co mówi !! .
vvv
2026-02-18 15:55:15
2 3
Z tym braunem to sobie oszczędź
Odpowiedz
BRZEGI
2026-02-18 15:26:32
0 3
TO PRAWDA WSZYSCY CO BYLI UMOCZENI W PEDOFILIE POWINNI BYC OSADZENI I SKAZANI .
WSZYSCY CO PONIEWIERALI LUDZI I MORDOWALI ZA KOMUNY POWINNI BYC SKAZANI /tym sie udało bo wielu w chwale już odeszło z twej ziemi / sic!
Odpowiedz
Hiena
2026-02-18 15:27:10
4 2
Taki ktoś jak Karol Wojtyła mawiał: stańcie w prawdzie, podkreślał przy tym, że tylko prawda o sobie samym pozwala człowiekowi stać się wolnym.
Ciekawe, bardzo ciekawe...
royal30
2026-02-18 20:07:59
2 0
W pięćdziesiątym drugim rano podczas górskiej wycieczki powiedział jak urodzisz się debilem to i debilem umrzesz, ciekawe co nie?
Hiena
2026-02-18 20:57:25
0 1
Royal, zastanawiasz się nad tym co piszesz bo zdychasz w świadomości, że jesteś debilem? Skoro zdajesz sobie z tego sprawę to jest szansa, że mimo tego, że debilem się urodziłeś umrzesz jako debil +
royal30
2026-02-19 08:15:49
0 0
No widzisz nawet nie skumales że to o tobie było
royal30
2026-02-19 08:16:29
0 0
Ta bajka znaczy
Pokaż wiecej (3)
Odpowiedz
biedny90
2026-02-18 16:43:15
7 0
Uczyl sie od najlepszego Wojtyły drugiego hehe
fakt24
2026-02-18 19:04:57
1 1
Ty jesteś naprawdę biedny.
Odpowiedz
kyniu
2026-02-19 07:20:05
0 0
Niewinny baranek.
Odpowiedz
totu
2026-02-19 09:08:43
0 1
Czy redakcja L.in mogłaby ustalić, czy w/w księża byli ho***listami? Niedawno redakcja chwaliła "za odwagę" innego "księdza", który wprost mówił o cwaniakach idących do seminarium tylko po to by
Odpowiedz
totu
2026-02-19 09:10:53
0 1
wykorzystywać jako swoistą "osłonę" autorytet i KK
Odpowiedz
Poludnie
2026-02-19 09:47:57
3 3
Dużo siły Biskupie Andrzeju, komuną wróciła !!!!!!
Panacea
2026-02-19 10:11:33
1 1
Dokładnie, atak na biskupa Andrzeja Jeża to metody rodem z PRL
Odpowiedz
fixum_dyrdum
2026-02-19 11:27:54
0 1
Młyny Boże mielą powoli. Pedofilów w sutannach też wreszcie zmielą. Budujące, że powoli prawo kościelne nie stoi ponad prawem obywatelskim. I że powoli dociera to nawet do biskupów. Choć jeszcze dużo musi się zmienić w podejściu społeczeństwa do krycia przestępców ze względu na wykonywany zawód tych przestępców, lub ich założony strój. Dzieciom skrzywdzonym to złamanego życia nie wróci, ale może da choć milimetr ulgi.
Odpowiedz
fixum_dyrdum
2026-02-19 11:30:50
0 2
Przestępstwa wobec dzieci nie powinny się przedawniać.
Odpowiedz
malarz
2026-02-19 12:23:04
0 1
jednak chyba Smoki Tarnowskie też zjadały dzieci ( i dziewice )
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Biskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]