JozinBeskidu
Komentarze do artykułów: 13
WięcejDwukadencyjność jest potrzebna, czy chcemy tego czy nie. Trzecia kadencja to już zasiedzenie. Mało kto już wtedy walczy, jedynie pielęgnuje swoje ,,osiągnięcia". I tak może być bez końca,a życie płynie szybko.Powtórzę...dwukadencyjność jest potrzedna.Świeża krew jest zawsze lepsza od stagnacji. A kumoterstwo i nepotyzm ograniczony na ile się da. Czasem zmiana włodarza przez ustawę ,,dwukadencyjności" jest jedynym sposobem.PS A straszenie posłów i senatorów przez Kosiniaka -Kamysza ,aby ich też obowiązywała dwukadencyjność to czysta przewrotność i majstersztyk . Inteligentnwa bestia rzekłoby się.Otóz, liczy on,że posłowie i senatorowie (starzy stażem) wystraszeni odejściem od korytka,zagłosują jak jeden mąż za zniesieniem dwukadencyjności na dole, aby tylko im dali spokój. Za to ,,dół" zajęty swoimi sprawami nie będzie zagrażał wyparciem starej kadry i zmiany pokoleniowej. Piękna gra.....
Nie udał się dil...,,ustawa za ustawę" - no cóż nie dogadali się chłopaki.Ambitny i gospodarny włodarz za 10 lat ma już tak wyrobione duże poparcie ,,w terenie na dole", że jest poważnym zagrożeniem dla tych z ul. Wiejskiej. Oni dobrze wiedzą o tym. I tak sobie to skalkulował Kamysz parę lat temu,zaś do tego pomysłu wrócił teraz, bo i kiedy? Czysta arytmetyka....znieść dwukadencyjność.I tak, kochani samorządowcy skuszeni ciepłym i wymoszczonym przez siebie krzesłem nie będą już piąć się do góry. Bo tam na nowym froncie zadań, znowu od nowa trzeba trudzić się wyrabianiem sobie pozycji i majestatu. Zaś Ci ,,na górze" odetchnął z ulgą nie pogryzani przez młode wilczki...
I tu masz rację. Zawsze jest drugie dno. Bingo