Czwartek, 03 grudnia
Franciszek, Franciszka, Ksawery, Pasjan, Hilary

Wasze zdanie: wykończymy się sami

29.10.2020 07:02:00 top 16 11481

Nasze łamy gwarantują miejsce każdemu, niezależnie od poglądów czy wyznawanej ideologii - nie tylko w sprawie, która obecnie budzi zainteresowanie opinii publicznej, ale i w każdej innej. Dlatego zachęcamy naszych Czytelników, którzy w publicystycznej formie zechcą podzielić się swoimi spostrzeżeniami, o nadsyłanie ich na adres wasze@limanowa.in. Poniżej stanowisko jednej z naszych Czytelniczek:

Siedzę, obserwuję, słucham i zastanawiam się jak zabrać głos w dialogu dotyczącym ważnych dla nas wszystkich spraw - praworządności, praw obywatelskich, światowego zagrożenia pandemią wirusa, którego istnienie jest negowane i bagatelizowane przez osoby z mojego najbliższego otoczenia. Im dłużej myślę, tym bardziej dochodzę do przekonania, że głosu zabrać się nie da, bo dialogu nie ma. Widzę za to, jak na nasze własne życzenie świat staje na głowie. Widzę ulice pełne młodzieży z włączonymi ajfonami, uśmiechniętej, tęczowo kolorowej, tańczącej z entuzjazmem do „YMCA” , która do znanych imprezowych hitów dorabia nowe, jakże poetycko wybrzmiewające hasła w stylu „***ać pis”. Czy te młode dziewczynki, chłopcy, którzy dzielnie dzierżą plakaty z symbolami czerwonej błyskawicy wiedzą po co wyszli dziś na ulice?  Może nie wiedzą. Może liczą na lans, oznaczenie na insta, kolejne lajki, serduszka, followersów, bo to taki nowy #challenge, który podejmują - w jakże przecież słusznej sprawie. Przecież hasło „ moja pusia, nie jarusia” tak spoko brzmi, #lol. Przecież jak chlapnę farbą na pomnik, który akurat napotkam płynąc z tłumem, namaluję coś sprayem, rzucę kamieniem będzie się działo - i to ba! - w słusznej sprawie. Czy jednak wiedzą co to za sprawa? Co naprawdę oznacza wyrok TK, jakie będzie miał konsekwencje i jakie konsekwencje będzie miało pójście z nurtem wulgarnego buntu, który wylał się na ulice i krzyczy „#aborcja jest ok!” ?

Jak nie wiedzą to może ustalmy parę rzeczy. I może bez rozważań prawnych skoro dziś każdy z nas jest specjalistą w tym zakresie, bo przeczytał na fejsbuniu, że bezprawnie każą nam nosić maseczki, a reszta nakazów, zakazów i innych śmiesznych obostrzeń w tej całej plandemii to bezprawny zamach na nasze konstytucyjne wolności. To już wiemy. To teraz dalej i wprost: Wyrok trybunału nie jest „ok”. Tak samo jak aborcja nie jest „ok”. Nie jest „ok” także nazywanie postulatami haseł, które zaczynają się od „wypier****” i które przy okazji kryzysu podstawowych praw obywatelskich i porządku prawnego w naszym Państwie uderzają rykoszetem w prawdziwie "Bogu ducha winnych" katolików. Nie jest ok,  że pseudofeministki rozbierające się publicznie w czerwonym świetle rac, wrzeszczą przy tej właśnie okazji „wypier*** z religią ze szkół, chcemy edukacji seksualnej, antykoncepcji”, a jak nie to „chcemy dymisji rządu”. Czy tylko mi się wydaje, czy niektórzy zapomnieli o co poszło? Czy tylko ja mam wrażenie, że w obliczu prawdziwego dramatu kobiet spowodowanego absurdalnym rozstrzygnięciem TK na ulicach właśnie dzieje się regularna impreza? Ale jasne - idź, zabaw się i daj pretekst tym, którzy stojąc po drugiej stronie barykady w „obronie” kościoła będą pokazowo rozdzierać szaty i równie tłumnie manifestować wzniosłe prawdy wiary, o których zapominają w życiu codziennym.  Dalej obywatele, obywatelki! Zróbmy tłum,  właśnie w tym w czasie kiedy tłum jest tym czego najbardziej nam trzeba. W końcu to i tak będzie nasza wina, że wirus się w tym tłumie na skutek niezachowania dystansu społecznego tak strasznie rozprzestrzenił. Prezes przecież „wzywał”, prosił… a my niedobrzy go nie posłuchaliśmy i mamy. Nasza wina. Nasza bardzo wielka wina.

Idziesz? Czy wreszcie zauważysz jak to nasze bogate w wiedzę z social mediów, dumne społeczeństwo walczące o swoje prawa właśnie rozbija się i totalnie rozpada akurat wtedy, kiedy nadchodzi pora największej mobilizacji wspólnych sił… żeby wygrać z wrogiem, którego nie widać.

Ale jasne, co tam pseudowirus, wykończymy się sami.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in