Środa, 30 września
Wera, Honoriusz, Hieronim, Wiktor, Geralda

Limanowa Forrest – fenomen czy narkotyk??

07.07.2012 06:37:47 Tusik 4 6280

Wspomnienie Administratora portalu 'BiegiGorskie.PL'

Minął rok od ostatniego Forrest Limanowa i rok od mojego pierwszego startu w biegach górskich po którym sobie powiedziałem że już nigdy więcej nie wezmę udziału w takim wyczynie. Wczoraj wyszło na to że kłamałem w tamtym roku, bo jednak powtórzyłem bieg, a po biegu, na mecie wypowiedziałem podobne słowa – Nie biegnę już w tym biegu!

Powiedziałem je po około 5ciu minutach łapania „rzeczywistości”. Przez ten sezon startowy wziąłem udział w wielu biegach górskich, przetarłem się porządnie po szlakach leśnych, szutrach i asfaltach. Wybiegałem, zbiegałem, omijałem przeszkody i ścigałem się ze zmęczeniem oraz rywalami.

Profil limanowej mnie nie przeraził, po prostu dał do myślenia jak rozegrać bieg, jaką taktykę przyjąć. Bieg jak bieg – myślałem. Zapowiadał się upalny dzień – lubię słońce. Przygotowanie fizycznie też nie byle jakie. Ale jednak coś poszło nie po mojej myśli, chociaż spodziewałem się bólu w okolicy brzucha przy zbieganiu zwłaszcza jeśli wcześniej się „wypruję” na podbiegach, ale nie to jest sednem mojej zadumy związanej z wczorajszym dniem.

Wielu biegaczy deklarowało się że nie pobiegnie w forrescie, że nie warto się tam męczyć, że ten zbieg prawie 3 km jest miazgą dla stawów i niebezpieczny bo stromy momentami. Albo przewidzieli że przyjedzie grono najlepszych biegaczy górskich i nie tylko, przez co bali się swojego wyniku, klęski.

A było tak - rozgrzewka wyglądała normalnie, następnie tłok na starcie, małe opóźnienie i mocny start po asfalcie. Nic nadzwyczajnego, utrzymywałem „swoje” tempo, ledwo co ominąłem barierkę ustawioną w celu blokowania ruchu ulicznego, ostry zakręt i zaczął się podbieg.

Robię swoje, ostro pracuję całym ciałem i czekam aż ustabilizuję pracę mięśnia sercowego wraz z oddechem. Świeci ostre słońce, otwarta przestrzeń, duchota. Na „szczycie” przebiegam koło krzyża milenijnego, zaraz po tym jest krótki zbieg. Cały czas mam chaotyczne tempo, nie potrafię ustabilizować i wyrównać mojej pracy. I od tego momentu się zaczęło. Ból wewnętrzny przy każdym kroku, w okolicy brzucha. Krok, ból, krok, ból, krok, ból. Totalna dekoncentracja, czarne myśli. Ale nie ma co się poddawać, zaraz będzie tylko w dół, trochę płaskiego i meta. Chcąc nie chcąc zostałem wyprzedzany na tym długim stromym zbiegu, mimo że dawałem ogromne susy w przód. Cierpienie. Dłużyło się, wydawało mi się że szybciej wybiegłem pod górę niż zbiegam teraz, ale to nie możliwe, nie może tak być. Kolejna osoba pokazuje mi plecy. W sumie do ostatniego bufetu z wodą w którym jakaś pani oblała mnie prosto w twarz kubkiem wody mimo że tego nie chciałem wyprzedziło mnie 8 osób. Dachy domów przy drodze były coraz większe i coraz bliżej znajdowała się meta. Ostatnia prosta (którą pokonałem w tak zwanego „trupa”) nie pomogła mi poprawić rezultatu, za daleko od reszty. Meta.

Siadłem na murku. I kolejna atrakcja jaką mi uszykowały dzisiejsze zawody, nie mogę wstać i iść. Polewanie wodą, łapanie oddechu, myślenie. Mięło może z 15 minut i ruszyłem z „eskortą” pod prysznic…

Dziś mnie bolą mięśnie czterogłowe ud tak, że nie mogę kucnąć oraz mięśnie tzw. bicepsy – nie mam pojęcia od czego. Bieg niby jak każdy inny anglosaski, ale znowu dał mi nieźle w kość! Jest to fenomen i wyzwanie oraz nauczka by mierzyć siły na zamiary. Ale przecież zrobiłem tak, więc skąd to wycieńczenie?

Podsumowując : trudny technicznie bieg ze wspaniałą organizacją i atmosferą. Daje w kość a człowiek się zarzeka że tu nie wróci, lecz jest coraz większe grono chętnych aby zmierzyć się z tą trasą.

Fenomen? Czy bieganie to po prostu narkotyk?

Dariusz Marek

Źródło - portal "Biegi Górskie": http://www.biegigorskie.pl/limanowa-forrest-%E2%80%93-fenomen-czy-narkotyk/

/foto: T. Purczyński/

 

- - -

INNE ARTYKUŁY, RELACJE I OPINIE:


* "Imperatyw kategoryczny, czyli IV L-wa Forrest 2012":
http://limanowa.in/blog,8,712.html

* Tygodnik Powszechny (ogólnopolskie wydanie!) "Pospolite ruszenie": http://tygodnik.onet.pl/30,0,76734,pospolite_ruszenie,artykul.html (na razie dostępny fragment artykułu - link zostanie odblokowany w tą środę, dn. 11 lipca br)

* Sądeczanin "Ponad 300. biegaczy na starcie. IV edycja Limanowa Forrest": http://www.sadeczanin.info/sport/ponad-300-biegaczy-na-starcie-iv-edycja-limanowa-forrest,35697

* Gmina Tymbark "LIMANOWA FORREST": http://www.tymbark.pl/pl/9159/88791/%E2%80%9ELIMANOWA_FORREST.html

* Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie: http://malopolska.policja.gov.pl/news/iv-miedzynarodowy-bieg-gorski-anglosaski-%E2%80%9Elimanowa-forrest%E2%80%9D-%E2%80%9Eiii-otwarte-mistrzostwa-sluzb-mund


* Artykuł podsumowujacy - "Charytatywny bieg wielu wymownych znaczeń": http://limanowa.in/sport;charytatywny-bieg-wielu-wymownych-znaczen,10414.html

* NS Runners - "Miejska góra po raz czwarty zdobyta przez biegową mafię Tusika": http://nsrunners.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=352:miejska-gora-po-raz-czwarty-zdobyta-przez-biegow-mafi-tusika-&catid=39:relacje-z-zagranicy&Itemid=79

* Straż Miejska Warszawa - "Strażniczki na podium w Biegu Górskim Limanowa Forrest": http://www.strazmiejska.waw.pl/aktualnosci/pozostale/1133-03-07-2012-strazniczki-na-podium-w-biegu-gorskim-limanowa-forrest.html 

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in