W. Brytania: wychodzenie z lockdownu od 8 marca do co najmniej 21 czerwca

22.02.2021 10:22:00 top 6 8119

Niedzielski: zasada negatywnego testu przy wjeździe do kraju prawdopodobnie pod koniec tygodnia na granicy zachodniej i południowej

21:54

WIELKA BRYTANIA
Pierwszy etap wychodzenia z lockdownu rozpocznie się w Anglii 8 marca, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ograniczenia w kontaktach społecznych zostaną zniesione 21 czerwca - ogłosił w poniedziałek brytyjski premier Boris Johnson.

Przedstawiając w Izbie Gmin plan wychodzenia z lockdownu, podkreślił, że możliwy on jest dzięki nadzwyczajnemu postępowi w programie szczepień, gdyż pierwszą dawkę otrzymało już ponad 17,5 mln osób. Ale zaznaczył, że żadna szczepionka nie jest w 100 proc. skuteczna i znoszenie lockdownu spowoduje pewien wzrost zachorowań i zgonów.

"Stanie się tak niezależnie od tego, kiedy lockdown zostanie zniesiony, czy to będzie teraz, czy za sześć lub dziewięć miesięcy, ponieważ zawsze będą osoby szczególnie podatne, których nie ochroni szczepionka. Nie ma zatem realnej drogi do bezcovidowej Wielkiej Brytanii ani do bezcovidowego świata. I nie możemy trwać w nieskończoność w ograniczeniach, które osłabiają naszą gospodarkę, nasze fizyczne i psychiczne samopoczucie oraz szanse życiowe naszych dzieci. I właśnie dlatego tak ważne jest, aby ta mapa drogowa była ostrożna, ale również nieodwracalna" - mówił Johnson.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w pierwszym etapie, od 8 marca, wszystkie szkoły powrócą do nauczania w trybie stacjonarnym. Odnosić się to będzie też do tych kierunków uniwersyteckich, gdzie konieczne są praktyczne ćwiczenia czy specjalistyczne wyposażenie. Od tego samego dnia możliwe będzie spotykanie się na otwartym powietrzu z jedną osobą spoza własnego gospodarstwa domowego. W ramach pierwszego etapu, ale od 29 marca, przestanie obowiązywać nakaz pozostawania w domach z wyjątkiem kilku uzasadnionych powodów. Na otwartym powietrzu spotykać się będzie mogło do sześciu osób lub członkowie dwóch gospodarstw domowych. Otwarte zostaną obiekty sportowe na zewnątrz, takie jak korty tenisowe czy odkryte baseny i będą mogły zostać wznowione amatorskie rozgrywki sportowe.

Kolejne etapy będą się rozpoczynać 5 tygodni po początku poprzedniego. Drugi zacznie się zatem 12 kwietnia. Wtedy działalność będą mogły wznowić sklepy, które sprzedają artykuły inne niż pierwszej potrzeby, punkty usługowe, w tym fryzjerzy, muzea i biblioteki, a puby i restauracje będą mogły obsługiwać klientów przy stolikach na zewnątrz, przy czym nie będzie wymogu, by alkohol był podawany tylko do posiłków. Od tego dnia czynne będą miejsca noclegowe w własnym wyżywieniem czy pola kempingowe.

W trzecim etapie, od 17 maja, będą możliwe spotkania w zamkniętych pomieszczeniach, w tym w domach - z ograniczeniem do sześciu osób lub dwóch gospodarstw domowych, a na zewnątrz limit podniesiony będzie do 30 osób. Pełną działalność wznowią puby i restauracje, hotele i hostele, kina, teatry i sale koncertowe, choć z zachowaniem zasad dystansu społecznego, co oznacza niepełną widownię. Od tego dnia kibice będą mogli powrócić na stadiony, ale również z ograniczeniami w zależności od ich pojemności.

Wreszcie w ostatnim etapie, od 21 czerwca, celem jest zniesienie wszystkich restrykcji w kontaktach społecznych, co oznaczać będzie wydarzenia kulturalne i sportowe z pełną publicznością, zniesienie restrykcji w liczbie gości na ślubach i pogrzebach, otwarcie nocnych klubów.

Johnson podkreślił, że podejmując decyzję o przejściu do kolejnego etapu rząd będzie się kierował danymi o zakażeniach i zgonach, a nie zapowiedzianymi datami, gdyż wszystkie one są najwcześniejszymi możliwymi, a nie niezmiennymi. 

Postęp na drodze do wychodzenia z lockdownu uzależniony będzie od spełnienia czterech warunków - czy nadal będzie skutecznie przeprowadzany program szczepień, czy będą dowody, że szczepienia wyraźnie zmniejszają liczbę zachorowań i zgonów, czy liczba hospitalizacji nie będzie nadmiernie obciążać służby zdrowia oraz czy nowe warianty koronawirusa nie zmienią oceny poziomu zagrożenia.

"Wiem, że znajdzie się wiele osób, które będą się martwić, że jesteśmy zbyt ambitni, a narzucanie wirusowi jakiegokolwiek planu jest aroganckie. I zgadzam się, że zawsze musimy być pokorni wobec natury i musimy być ostrożni. Ale naprawdę uważam, że program szczepień radykalnie zmienił szanse na naszą korzyść i właśnie na tej podstawie możemy teraz działać. Oczywiście znajdą się tacy, którzy będą uważać, że dzięki programowi szczepień możemy działać szybciej. (...) Ale im mówię, że dziś naprawdę widać koniec i ten nieszczęsny rok ustąpi miejsca wiośnie i latu, które będą zupełnie inne i nieporównywalnie lepsze od obrazu, jaki widzimy dziś wokół nas" - zapewnił Johnson.

Ogłoszony przez niego plan dotyczy tylko Anglii. Tempo znoszenia restrykcji w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej ustalą tamtejsze rządy, choć zapewne ich decyzje nie będą radykalnie odmienne.


17:34

POLSKA
W poniedziałek potwierdzono zakażenie koronawirusem u blisko 3,9 tys. osób. To jest skala, która zdarzała się nam wcześniej w czasie dni wskaźnikowych, czyli bardziej miarodajnych jeśli chodzi o obraz epidemii. Oznacza to, że zakażeń jest dużo – zauważył w poniedziałek w rozmowie z PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Ministerstwo Zdrowia podało w poniedziałek informację o 3890 nowych zakażeniach koronawirusem, 17 osób zmarło. "To jest z jednej strony niedużo, ale to poniedziałek. Z drugiej strony – wskaźnikami są właściwie środa, czwartek, piątek, ale to jest liczba, która zdarzała się nam właśnie w dni wskaźnikowe już wcześniej, czyli jest to jednak dość dużo" – zauważył prof. Gut. 

Dodał, że trudno powiedzieć, czy wyjazdowy weekend spowoduje zwiększenie zakażeń. Zapytany, czy w dni wskaźnikowe należy liczyć się z potwierdzonymi zakażeniami rzędu 10 tys., stwierdził, że raczej będzie bliżej 10 tys. niż 5 tys. przypadków. Według eksperta rozwój epidemii zależy w 90 proc. od zachowania ludzi. 

W poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że prognozowane apogeum trzeciej fali epidemii w Polsce nastąpi mniej więcej na przełomie marca i kwietnia na poziomie ok. 10-12 tys. przypadków dziennie. "Chciałbym, żeby to było 10-12 tys. przypadków, gorzej, kiedy będzie więcej" – ocenił. Według niego możliwa jest większa liczba zachorowań. "Jest możliwa, bo są +krupówkowcy+, są +mallowcy+, wiemy, że na Krupówkach były osoby zakażone, więc nie wątpię, że się postarały podzielić tym, co miały. Teraz jest pytanie, czy bardzo skutecznie i w jak dużej liczbie" – dodał.

13:42

NIEMCY
Kanclerz Niemiec Angela Merkel dopuszcza poluzowanie obostrzeń w trzech obszarach: kontakty osobiste, szkoły i szkoły zawodowe oraz sport, gastronomia i kultura, ale chce, by było to powiązane z szeroko zakrojoną akcją testowania - wynika z relacji uczestników posiedzenia prezydium rządzącej CDU. 

Według uczestników poniedziałkowego spotkania szefowa rządu powiedziała, że rozumie tęsknotę obywateli za łagodzeniem obostrzeń, zastrzegła jednak, że takie kroki należy "mądrze połączyć" ze zwiększonym testowaniem. Kanclerz miała powiedzieć, że widzi możliwość wprowadzenia "pakietów" poluzowań dla trzech różnych sektorów: kontaktów osobistych, szkolnictwa oraz "sportu, gastronomii i kultury". W tym kontekście najwyraźniej nie wspomniano o handlu detalicznym - zauważa dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". 

Od wtorku grupa robocza pod przewodnictwem szefa urzędu kanclerskiego Helge Brauna (CDU) ma opracować szczegóły możliwych scenariuszy otwarcia i przygotuje kolejną konferencję kanclerz z premierami krajów związkowych w sprawie lockdownu, zaplanowaną na 3 marca. 

W poniedziałek prezydium CDU dyskutowało również o możliwości włącznia lekarzy ogólnych w kampanię szczepień przeciwko koronawirusowi. Federalny minister zdrowia Jens Spahn (CDU) zwrócił uwagę, że ten krok miałby sens tylko wtedy, gdyby dostępne były 3-5 mln dawek szczepionki tygodniowo, jak w przypadku szczepienia przeciw grypie. Spahn ogłosił, że testy na koronawirusa do samodzielnego wykonania mogą zostać zatwierdzone od przyszłego tygodnia; podkreślał, że szybkie testy mogą meć znaczący wkład w powstrzymywanie epidemii koronawirusa.

10:46

POLSKA
Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 12 868 osób. Pod respiratorami jest 1336 pacjentów – podało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. Resort poinformował, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 26 245 łóżek i 2607 respiratorów. Na kwarantannie przebywa 147 208 osób. MZ przekazało też, że wyzdrowiało dotąd 1 384 373 zakażonych.

10:35

POWIAT LIMANOWSKI
Liczba zakażonych: 1
Liczba zakażonych na 10 tys. mieszkańców: 0,080000
Liczba przypadków śmiertelnych: 0:
- choroby współistniejące wraz z COVID-19: 0
- wyłącznie z powodu COVID: 0
Liczba osób objętych kwarantanną 82
Liczba wykonanych testów: 71
Liczba testów z wynikiem pozytywnym: 1 

10:34

MAŁOPOLSKA
Liczba nowych zakażeń: 234
Liczba przypadków śmiertelnych: 0
Liczba osób na kwarantannie: 7461
Liczba wykonanych testów: 1833
- w tym z wynikiem pozytywnym: 258

10:32

POLSKA
Mamy 3 890 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: 
- mazowieckiego (699), 
- pomorskiego (545), 
- podkarpackiego (363), 
- śląskiego (306), 
- dolnośląskiego (254), 
- małopolskiego (234), 
- kujawsko-pomorskiego (217), 
- wielkopolskiego (217), 
- lubuskiego (204), 
- warmińsko-mazurskiego (158), 
- łódzkiego (138), 
- zachodniopomorskiego (111), 
- lubelskiego (101), 
- świętokrzyskiego (85), 
- podlaskiego (79),
- opolskiego (52),
- 127 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu #COVID19 zmarły 3 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 14 osób. 

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 642 658/42 188  (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). 

W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów. 

10:24

Nastąpią zmiany w sprawie noszenia przyłbic i zakrywania twarzy szalikiem czy arafatką – zapowiedział w poniedziałek szef KPRM. Przyznał, że przyłbice są gorszym środkiem ochronnym niż maseczka. 

Dworczyka zapytano w poniedziałek w Radiu Zet, czy będzie wprowadzony w Polsce obowiązek noszenia maseczek chirurgicznych. "Według mojej wiedzy to będzie funkcjonowało na zasadzie pewnego zalecenia, a nie obowiązującego prawa" – powiedział. "Jeśli chodzi o typ maseczki, to nie będzie tutaj obowiązku noszenia określonego typu maseczki, będą raczej zalecenia" – dodał. 

Zapytany, czy będzie kategoryczny zakaz noszenia przyłbic, szef KPRM odpowiedział, że jeśli chodzi o przyłbice w: "Jeżeli chodzi o przyłbice czy zakrywanie twarzy szalikiem lub arafatką, to zgodnie z zapowiedziami ministra zdrowia nastąpią zmiany. "Będziemy musieli wszyscy nosić maseczki" – podkreślił. Odniósł się również do pytania internauty, dlaczego tyle czasu rząd potrzebował, aby ocenić, że zakrywanie ust i nosa szalikiem nic nie daje. "To raczej nie jest kwestia tego, że nic nie dają, tylko, że są gorszym środkiem ochrony indywidualnej niż maseczka, w szczególności maseczka chirurgiczna czy FFP2 albo FFP3. Proszę zwrócić uwagę, że wirus mutuje, pojawiają się kolejne odmiany, coraz bardziej zaraźliwe – tak jak w przypadku odmiany brytyjskiej czy południowoafrykańskiej – i trzeba w związku z tym odpowiadać na bieżącą sytuację" – podkreślał Dworczyk. 

10:23

Myślimy o wprowadzeniu zasady negatywnego testu przy wjeździe do Polski jeszcze pod koniec tego tygodnia, prawdopodobnie będzie ona dotyczyła południowej i zachodniej granicy Polski - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski był pytany w TVN24 o plany związane z obowiązkiem posiadania negatywnego wyniku testu w przypadku przyjazdu do Polski z zagranicy, czy bez tego obywatel nie będzie mógł wrócić do Polski. "Będzie mógł, tylko będzie musiał wpaść na kwarantannę po prostu" - wyjaśnił minister. Zaznaczył, że negatywny wynik nie będzie przepustką dla powrotu do kraju, ale przepustką dla zwolnienia z kwarantanny.

Zapytany został też o termin wprowadzenia tej zasady. "Myślimy, żeby zrobić to jeszcze w tym tygodniu, pod koniec. Chcemy dopracować szczegóły regulacyjnie" - powiedział.

"Celujemy w końcówkę tygodnia, ale teraz nie potrafię powiedzieć, czy to będzie poniedziałek, piątek, sobota. Pewnie to będzie końcówka tygodnia, poinformujemy publicznie wszystkich" - zastrzegł.

Zaznaczył, że służby też do tego będą musiały się przygotować, bo to będzie się wiązało na przykład z działaniami Straży Granicznej.

"Straż graniczna deklaruje, że potrzebuje mniej więcej 48 godzin, żeby dojść do takiej zdolności operacyjnej na poszczególnych punktach granicznych. Więc myślę, że pod koniec tygodnia to stanie się faktem" - powiedział. To oznacza, że aby wrócić do kraju, również autem osobowym, i nie pójść na kwarantannę, trzeba będzie na granicy okazać negatywny wynik testu.

"Tak będzie prawdopodobnie na granicy południowej i zachodniej" - dodał Niedzielski.

Dopytywany o to, co stanie się z ludźmi, którzy pracują za granicą i codziennie dojeżdżają do pracy, minister odparł, że rozwiązanie to trzeba bardzo dobrze dopracować. "Ale generalnie to testowanie będzie taką normą. Zobaczymy, czy jakieś wyjątki w zakresie tego dopuścimy" - odpowiedział. (PAP)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in