Niedziela, 05 kwietnia
Katarzyna, Wincenty, Irena, Kleofas

"Dziennik zarazy": dzień trzeci

21.03.2020 00:19:00 ms 6 4053

Poniżej publikujemy kolejny odcinek felietonu "Dziennik zarazy", naszego Czytelnika, który obecnie przebywa na domowej kwarantannie. Został nią objęty po powrocie z Ukrainy. Dzień trzeci.

- 21,43%, tyle w języku matematyki przeszedłem, a właściwie przesiedziałem. Skoro jednak pozostało mi tak gdzieś 78,57% to może czas by zerknąć na zapasy.

Jest dobrze: makaron i ryż są w ilości około kilograma, ponadto ogórek sztuk jeden, dwa pomidory i pół czerwonej papryki. Jest sól oraz cukier. Herbata w liczbie co najmniej 20 torebek ekspresowej oraz kawa na bidę pół paczki.

Zadzwonił policjant (godz. 16.08) i już nawet nie chciał bym się ukazał w oknie. Czyli, że cieszę się zaufaniem rządu, ale bez wzajemności.

Wracając do zapasów, jako że czytałem "Króla Szczurów", a przy okazji znalazłem też w lodówce 8 jajek, to na bidę miesiąc, góra dwa przetrwam.

Co potem? Się zobaczy. 

Raczej polowanie na nietoperze odpada z przyczyn wiadomych. Może wiewiórki, tyle że nie wiadomo co tam u nich koegzystuje, a nie chciałbym wprowadzić do naszego gatunku kolejnego wiewiórwirusa.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in