Wtorek, 13 kwietnia
Przemysław, Ida, Marcin, Hermenegilda, Artemona, Justyna

Czarna doba w Polsce - zmarły aż 954 osoby i blisko 28 000 nowych zakażeń

08.04.2021 07:42:00 top 10 11018

Nie jak zaplanowano 171 tys. a 88 tys. dawek szczepionki przeciwko COVID-19 dotrze do Polski w najbliższą niedzielę.

13:45


Konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Michała Dworczyka w punkcie szczepień w Skierniewicach.


13:20


POLSKA
Na dzisiejszy tragiczny wynik dotyczący 954 zgonów składa się m.in. zaraportowanie zgonów z okresu świątecznego - od Wielkiego Piątku aż do świątecznego poniedziałku – powiedział w czwartek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. 

Resort zdrowia podał wcześniej w czwartek informację o 27 887 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem oraz o śmierci 954 osób. To największa liczba zaraportowanych zgonów od początku pandemii. Andrusiewicz podczas konferencji prasowej wskazał, że "954 zgony, które dzisiaj ogłaszamy, takiej liczby jeszcze nigdy nie podawaliśmy". Jak mówił, tendencja wzrostowa jest zawsze następstwem zwiększonej liczby zakażeń, postępującej w ciągu tygodnia liczby hospitalizacji i "właśnie kolejny tydzień, kolejne dwa tygodnie to jest niestety wzrost liczby osób, które nie poradziły sobie w walce z koronawirusem”. 

Rzecznik MZ zaznaczył, że na ten wynik wpłynęło też raportowanie związane z okresem świątecznym, podczas którego - jak mówił - podmioty medyczne nie raportowały w takim cyklu bieżącym jak robią to na co dzień. "Na te 954 dzisiejsze ogłoszone zgony mamy w granicach 100 zgonów z Wielkiego Piątku, mamy w granicach 130 zgonów z Wielkiej Soboty i 130 zgonów z Wielkiej Niedzieli. Jest to więc duża liczba 954, ale ona też w pełni nie obrazuje tej ostatniej doby czy właściwie ostatnich dwóch dni, bo najczęściej to bieżące raportowanie dotyczy 24 do 48 godzin i to jest ten standard" - tłumaczył. 

"Na ten dzisiejszy tragiczny wynik składa się oczywiście tendencja wzrostowa, na którą musimy zwracać uwagę, ale również zaraportowanie zgonów z okresu świątecznego, od Wielkiego Piątku wliczając aż do świątecznego poniedziałku" - powtórzył Andrusiewicz.

10:56

POLSKA
W Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 27 887 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 954 chorych - najwięcej od początku pandemii – poinformowało w czwartek Ministerstwo Zdrowia. 

Według danych resortu na COVID-19 zmarło 241 osób, a z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami – 713. W sumie to 954 zgony. Najwięcej zgonów w epidemii do tej pory przyniósł 25 listopada ub.r. Tego dnia resort zdrowia przekazał informację o 674 zmarłych z powodu COVID-19. Łączna liczba zakażonych koronawirusem od początku wykrycia pierwszego przypadku w Polsce wyniosła tym samym 2 499 507, zmarło 56 659 chorych. 

 Tydzień temu, w czwartek 1 kwietnia, badania potwierdziły najwięcej nowych zakażeń od początku epidemii – 35 251 – przy najwyższej liczbie wykonanych testów diagnostycznych wykrywających SARS-CoV-2 – ponad 109,4 tys. Zmarło wtedy 621 chorych. Z kolei dwa tygodnie temu, 25 marca, było to odpowiednio: 34 151 przypadków zakażenia i 520 zgonów.(PAP)

10:36

MAŁOPOLSKA
Liczba nowych zakażeń: 2813
Liczba przypadków śmiertelnych: 87:
- choroby współistniejące wraz z COVID-19: 49
- wyłącznie z powodu COVID: 38
Liczba osób na kwarantannie: 37875
Liczba wykonanych testów: 10001
- w tym z wynikiem pozytywnym: 2931

10:35

POWIAT LIMANOWSKI
Liczba zakażonych: 38
Liczba zakażonych na 10 tys. mieszkańców: 2,88
Liczba przypadków śmiertelnych: 0:
- choroby współistniejące wraz z COVID-19: 0
- wyłącznie z powodu COVID: 0
Liczba osób objętych kwarantanną 599
Liczba wykonanych testów: 412
Liczba testów z wynikiem pozytywnym: 40

10:31


POLSKA
Mamy 27 887 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: 
- śląskiego (4880), 
- mazowieckiego (3910), 
- małopolskiego (2813), 
- wielkopolskiego (2767), 
- dolnośląskiego (2299), 
- łódzkiego (1908), 
- kujawsko-pomorskiego (1588), 
- pomorskiego (1484), 
- lubelskiego (1085), 
- podkarpackiego (1060), 
- zachodniopomorskiego (786), 
- świętokrzyskiego (721), 
- warmińsko-mazurskiego (625), 
- opolskiego (570), 
- lubuskiego (558), 
- podlaskiego (533). 
300 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu #COVID19 zmarło 241 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 713 osób.  

Dzisiejsza wysoka liczba zgonów to wynik m.in. opóźnień w raportowaniu placówek medycznych spowodowanych okresem świątecznym.

08:16


INDIE
W Indiach odnotowano w ciągu ostatniej doby rekordową liczbę 126 789 nowych przypadków zakażenia koronawirusem - podało w czwartek ministerstwo zdrowia. Tymczasem Nowa Zelandia zamyka na około dwa tygodnie granice dla przyjezdnych z Indii, w tym własnych obywateli. 

Obecnie większość terytorium Indii zmaga się z drugą falą infekcji. Od początku epidemii w kraju zgłoszono 12,9 mln przypadków zakażeń; Indie są trzecim krajem na świecie, po USA (30,9 mln) i Brazylii (13,2 mln), pod względem liczby potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2. Liczba zgonów w związku z Covid-19 wzrosła w Indiach w ciągu ostatniej doby o 685, do 166 862 - wynika z danych resortu zdrowia. Tymczasem Nowa Zelandia czasowo zawiesiła przyjazdy do kraju dla wszystkich przybyszów z Indii, w tym obywateli Nowej Zelandii. Decyzję taką władze w Wellington podjęły, gdy w czwartek na granicy stwierdzono 23 pozytywne przypadki SARS-CoV-2, w tym 17 u osób przybywających z Indii. Ograniczenia będą obowiązywać od 11 do 28 kwietnia. Do Nowej Zelandii nie będą mogły wjechać osoby, które przebywały w Indiach w ciągu ostatnich 14 dni. Jest to pierwszy przypadek, kiedy Nowa Zelandia rozszerzyła zakaz wjazdu na swoich obywateli i mieszkańców.

07:47

USA
Zgodnie z oficjalnymi danymi na Covid-19 zmarło w 2020 roku około 345 tysięcy Amerykanów. Łącznie zgonów było w USA jednak pół miliona więcej niż w 2019 roku. "Washington Post" pisze, że jedynie część z nich można przypisać bezpośrednio Covid-19.

Zgodnie z danymi amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) w 2020 roku w Stanach Zjednoczonych zmarło około 3,4 mln osób. To liczba o pół miliona większa niż w 2019 roku. Równocześnie w ubiegłym roku Covid-19 był uznany za przyczynę śmierci nieco powyżej 345 tysięcy Amerykanów.

Przekraczającą 150 tysięcy rozbieżność między oficjalnym bilansem ofiar śmiertelnych epidemii a "dodatkowymi zgonami" publicystka Megan McArdle uznaje w swoim artykule na portalu "Washington Post" za szokującą. Przyznaje, że niektóre zgony spodowowane koronawirusem prawdopodobnie nie zostały zarejestrowane jako takie.

"Liczba zgonów z powodu udarów i chorób serca wzrosła podczas pandemii, podczas gdy liczba zgonów z powodu raka utrzymywała się na stałym poziomie. Udary i zawały serca są powikłaniami Covid-19, rak nie jest" - zauważa McArdle. Również 13 tysięcy "dodatkowych zgonów" z powodu cukrzycy publicystka wiąże z epidemią.

"Ale co z raportowanym wzrostem liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, z których większości prawdopodobnie nie spowodowali gorączkowi pacjenci rozbijający samochody w drodze na pogotowie? Bardziej prawdopodobnym winowajcą są większe prędkości i lekkomyślna jazda, którą nagle umożliwiły puste drogi" - spekuluje McArdle.

Między innymi dlatego "w niektórych przypadkach możemy nigdy nie wiedzieć, czy winić wirusa, czy naszą reakcję na niego".

Dlatego też publicystka "Washington Post" sceptycznie podchodzi do obwiniania epidemii za wzrost w statystykach zabójstw w amerykańskich miastach. Spekuluje, że może to być spowodowane także pogorszeniem relacji niektórych społeczności z policją lub czynnikiem innym niż koronawirus.

McArdle odnotowuje, że wbrew obawom w trakcie epidemii spadł w USA odsetek samobójstw. To spowodowane może być jej zdaniem hojnymi zasiłkami dla bezrobotnych, które poprawiły sytuację finansową wielu osób mających problemy, by związać koniec z końcem. Przyczyną może być także "poczucie zbiorowej nędzy". "Jeśli jesteś sam w domu, podczas gdy wszyscy spędzają czas towarzysko, czujesz się jak przegrany; jeśli wszyscy oglądają Netflix w domu, jesteś jednym z wielu" - zauważa publicystka.

Pod koniec artykułu McArdle ostrzega, że wywołane epidemią traumy mogą mieć początkowo nieuchwytne konsekwencje, które wyjdą jednak na wierzch po latach. I końcowo odbiją się w raportach na temat śmiertelności. 


07:43

POLSKA
Nie jak zaplanowano 171 tys. a 88 tys. dawek szczepionki przeciwko COVID-19 dotrze do Polski w najbliższą niedzielę - poinformował PAP Michał Kuczmierowski prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS).

W przyszłym tygodniu trafią do naszego kraju również preparaty Moderny i Pfizera - dodał. Kuczmierowski powiedział PAP, że planowana i zapowiadana dostawa szczepionki AstraZeneca będzie mniejsza o połowę i wyniesie 88 tys. dawek. 

"W przyszłym tygodniu do naszego kraju trafi 870 tys. dawek szczepionki Pfizer oraz preparaty Moderny - jednak na ten moment nie jest znana jeszcze ich liczba" - zapowiedział. Prezes RARS przypomniał też, że do Polski w drugiej połowie kwietnia trafi szczepionka firmy Johnson & Johnson. "W tej chwili mogę potwierdzić, że w drugiej połowie kwietnia trafi do Polski około 300 tys. szczepionek J&J" - przekazał Kuczmierowski. 

07:42

POLSKA
W Polsce wykonano już ponad 6,7 mln szczepień, w tym ponad 2,08 mln dwiema dawkami

Do środy w Polsce przynajmniej jedną dawkę szczepionki otrzymało 4 708 238 Polaków. Z tej grupy 2 082 707 dostało także drugą dawkę preparatu - wynika z raportu na rządowej stronie gov.pl. W sumie w całym kraju podano 6 790 945 dawek szczepionki przeciw COVID-19.

W rządowym zestawieniu wykazano, że do Polski trafiło łącznie 8 952 050 dawek szczepionek, a do punktów szczepień dostarczono ich 7 774 610. Po szczepionkach zanotowano 5695 niepożądanych odczynów. Zutylizowano 7769 dawek.

W środę Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała, że korzyści ze stosowania szczepionki firmy AstraZeneca w zapobieganiu Covid-19 przewyższają ryzyko działań niepożądanych, potwierdzając jednocześnie, że zakrzepy krwi powinny być wymienione jako bardzo rzadkie skutki uboczne tego preparatu.

Szef KPRM Michał Dworczyk był pytany w środę, czy jeśli do lata uda się zaszczepić ponad połowę populacji, to czy w wakacje znikną obostrzenia i zostaną otwarte np. hotele czy restauracje. "Wydaje mi się mało prawdopodobnym, aby do początku wakacji zaszczepić połowę populacji w sposób efektywny, skuteczny, czyli dwiema dawkami" - odpowiedział. "Zrobimy wszystko, żeby jak najwięcej Polaków było zaszczepionych, ale jesteśmy uzależnieni od dostaw szczepionek" - dodał Dworczyk.

Zaznaczył, że decyzje dotyczące obostrzeń są podejmowane na bieżąco w odniesieniu do aktualnej sytuacji pandemicznej. "Dziś jest za wcześnie, żeby snuć tego rodzaju rozważania" - stwierdził Dworczyk.

Z kolei we wtorek Dworczyk zapowiadał, że w najbliższych dwóch tygodniach do punktów szczepień w całej Polsce trafi łącznie ponad 2 miliony szczepionek, które na bieżąco będą wykorzystywane do prowadzenia szczepień pierwszą i drugą dawką.

Dworczyk podkreślił również, że celem jest zaszczepienie wszystkich osób powyżej 60. roku życia jeszcze w kwietniu. Zaapelował do punktów szczepień, aby przesuwały terminy szczepienia osób 60 plus z maja na kwiecień.

Przypomniał, że najbliższy poniedziałek, 12 kwietnia, uruchomiona zostanie rejestracja na szczepienie dla osób urodzonych w 1962 r., a w kolejnych dniach dołączać będą kolejne roczniki.

"W ten sposób, uruchamiając praktycznie co dzień kolejny rocznik, chcemy dojść do osób urodzonych w 1973 roku" - mówił. Terminy zapisów, aż do rocznika 1973, są zaplanowane do 24 kwietnia.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in