nieufny
Komentarze do artykułów: 2464
@wywrotowiec, a co jest złego w heretyku?
@tezet, niestety ciągle mamy bardzo dziurawe i niejednoznaczne prawo, które w związku z tym podlega interpretacji.
Pani poseł! O przyznawaniu czy nieprzynawaniu wszelakich plusów z pieniędzy podatników dla wybranych grup społecznych powinni decydować Polacy w referendum, a nie politycy robić sobie z pieniędzy podatników kiełbasę wyborczą. I najmniej mnie interesuje, czy Pani jest za czy przeciw 800+. Interesuje mnie za to stanowisko PSL w sprawie referendów obywatelskich, których wyniki byłyby obowiązkowe do realizacji w formie ustaw przez Sejm i Senat.
Jednym się podoba jego śpiew, innym nie i wszyscy mają prawo do takiej czy innej oceny, bo podobanie się lub nie, to kwestia gustu, a gusty są różne. Jest takie powiedzenie, że jednemu się podoba synowa, a drugiemu teściowa. Tak to już jest. Mnie osobiście nie podoba się śpiew tego pana: tembr głosu, bardzo ograniczona skala wokalna, a także artystyczny image, czyli ta copka na każdą okazję. I moja ocena nie wynika wcale z chęci dokopania chłopakowi "z naszych stron".
Tytuł artykułu znowu niezgodny z jego treścią. Z tytułu wynika, że nie wolno wyprzedzać ciężarówek w ogóle, a z treści cytowanej ustawy, że nie wolno SIĘ wyprzedzać ciężarówkom, a to zupełnie co innego, niż sugeruje tytuł. Proszę staranniej redagować tytuły, dbając o ich zgodność z zawartością merytoryczną publikacji.
A może by tak przygotować pokaz pt. " Jeden dzień z życia chłopa pańszczyźnianego w obecnej Małopolsce". Warto chyba, zwłaszcza na wsi, opowiedzieć tę tragiczną historię wielowiekowego niewolnictwa polskich chłopów, jako tych, którzy zawsze żywili i bronili. Kasztanki tu raczej nie będzie, tylko wół roboczy, no ale to też ładne zwierzę.
@manitou, przeczytaj uważnie artykuł, a znajdziesz tam sugestię, że ptactwo domowe może być nosicielem tego wirusa i zarażać koty, a skoro tak, to z podtekstu można się łatwo domyślić, co trzeba będzie z robić z drobiem. Ponadto historia uczy, że tzw. teorie spiskowe szybko stają się rzeczywistością, a informacje niewygodne są dezawuowane i nazywane teoriami spiskowymi..
@jurk, zapewne źle dzieje, że trują powietrze Kanada, USA, Chiny, Indie, wybuchy jądrowe, ale my tutaj nie mamy na to wpływu, niestety, możemy zaś zadbać o własne podwórko, żebyśmy się sami nie truli i nie truli naszych sąsiadów. Czy wiesz, że produkty chemiczne wydobywające się z pozbawionych filtra kilkuset kominów pieców w mieście i na wsi też, spalających węgiel, często złej jakości, emitują nadmierne stężenie trucizn, zwiększone jeszcze o wyziewy samochodów i wszystko to wdychają mieszkańcy, przyjezdni, a skutki tego wdechu są dla zdrowia tragiczne w bliższej lub dalszej perspektywie. Ponadto osady stałe z tego paliwa opadają na najbliżej położone działki rolne, zatruwając potem warzywa uprawiane na tych działkach. O spalaniu plastiku w piecach nie chce nawet wspominać.
Miałem się nie odzywać, ale nie wytrzymuję i się pytam: czego wy niektórzy komentujący od tego Zobka chcecie: że się chłop upomina o czystą wodę i powietrze, to jest dla was takie dziwne i polityczne? A statystyki zachorowań na raka i choroby bakteryjne przewodu pokarmowego znacie? Wiecie, że brudna woda ma w tych zachorowaniach swój udział? Kiedy Zobek się upomina o czystą wodę i powietrze, to się upomina o zdrowie nie tylko swoje, ale wszystkich mieszkańców, bo człowiek ma niezbywalne prawo do czystej wody, państwo zaś, czyli w tym wypadku samorząd, ma obowiązek taką wodę swoim mieszkańcom zapewnić, zwłaszcza, że nasze góry woda źródlaną stoją, a samorządowcy z własnej nieprzymuszonej woli w wyborach startowali, podobno dla dobra mieszkańców.
To się turyści socjalni ze Wschodu ucieszą, a turystyka socjalna dynamicznie wzrośnie..
"Pijali, pijali ci nasi ojcowieI my tez pijemy, bośmy ich synowie"Ta niby wesoła przyśpiewka weselna z naszych okolic maluje wcale niewesoły obraz "tradycji" polskiego pijaństwa, przechodzącego z pokolenia na pokolenie. Z tą niechlubną tradycją trzeba walczyć ze wszystkich sił i na wszystkie sposoby. W walkę powinni się też, a może szczególnie, włączyć księża, w tym wypadku z miejscowej bazyliki. Myślę, że powinni wychodzić regularnie do upijających się na limanowskim rynku owieczek, wysłuchać, porozmawiać, zachęcić do terapii, upomnieć i swoim autorytetem wspomóc wysiłki magistratu, policji, straży, instytucji odwykowych. To praca trudna, ale bardzo potrzebna i należy jej wymagać również od kapłanów wszak Kościół Powszechny to nie gmach, ale ludzie, a ludzie jak to ludzie, czasami błądzą i wtedy potrzebują przewodnika.
MirekL, "W Moskwie i Berlinie się spodoba" , ojoj, joj, jakie to merytoryczne, zapomniałeś jeszcze dodać:" Ty ruska i niemiecka onuco". Przypominam Ci, że to nie Moskwa ani Berlin zaczęły ostatnio przywracać historyczne nazwy, ale Warszawa.. A skoro tak, to wydaje mi się, że " na tej samej zasadzie" Polacy mogą nazywać po polsku, a Niemcy po niemiecku swoje historyczne miasta leżące obecnie nie tylko w granicach Rosji ale i innych państw. W czym Królewiec lepszy od Stanisławowa, Żytomierza, Lwowa, Breslau, itp. i dlaczego to takie "nierozsądne" używać polskich historycznych nazw w stosunku do historycznie polskich miast np. na Ukrainie? Powtarzam Ci jeszcze raz: historii się nie zmieni, można ją tylko zakłamać.
@ MirekL, tzw. Ziemie Odzyskane należały do Niemiec 500, 600 lat aż do 1945 r., zachodnia Ukraina należy do Rusinów/ Ukraińców dopiero od 1945 r., więc ewentualne używanie przez Niemców niemieckich nazw miast i wsi ich dawnych terytoriów nie byłoby znowu takie bulwersujące, tak jak i używanie polskich nazw miast historycznie polskich na Ukrainie. Historii się nie wymaże bez względu na stanowisko Komisji do Spraw ..., i nazwę polską, oprócz ukraińskiej, wypadałoby Wam wymienić, chociażby dla celów edukacyjnych młodego pokolenia.
Pijani, którzy powodują wypadki tego właśnie typu, powinni płacić za akcję ratowniczą, podobnie jak wszyscy lezący w wysokie góry bez opłaconego ubezpieczenia.
@wilcacora, projekt ustawy sejmowej wskazany w Twoim linku jest wyjątkowo niebezpieczny dla Polaków chociażby z powodu wody zakwalifikowanej w niej również jako złoża. Skutki podobnej ustawy przerabiają już w praktyce Australijczycy. W Australii swego czasu złoża wody zostały przez państwo sprzedane koncernom i te dyktują za wodę kosmiczne ceny. Obywatele, szczególnie farmerzy, są na przegranej. Wygląda na to, że biznes wodny będzie globalny, jak pandemie i wojny aby nieliczni mogli zarabiać krocie. Trzeba o tę ustawę pytać posłów w kampanii wyborczej.
"Do ślubu młoda para przyjechała Peugeotem 206, który jest w rodzinie Morawieckich od 18 lat". Boże, jacy oni skromni i biedni, aż łza się w oku kręci.
Jakie taneczne i radosne postacie na zdjęciu tytułowym, które z tego powodu aż się prosi o podpis: "Poloneza czas zacząć"
@straznik5," to wielkie draństwo", że w polskich szpitalach umierają ciężarne młode, zdrowe kobiety. TO jest draństwo i tragedia jednocześnie, a kampania wyborcza już niczego gorszego nie wniesie do życia osieroconych rodzin tych kobiet. Najgorsze stało się już na oddziale położniczym Nie byłoby takich tragedii, nie byłoby pożywki dla kampanii wyborczych.
Uważam, że dysponowanie przez samorządy lokalne PUBLICZNYMI nieruchomościami, zbywanie ich na rzecz podmiotów prywatnych, czy też inwestycje trwale ingerujące w charakter tych działek i tym samym rzutujące - niekoniecznie pozytywnie- na codzienne życie mieszkańców, powinny być poprzedzone lokalnymi referendami, a ich wynik wiążący dla władz. Taka procedura postępowania w przypadku majątku publicznego, w tym nieruchomości gruntowych, powinna być zapisane w prawie krajowym jako obligatoryjna dla władz każdego szczebla Czy któraś z partii startujących do parlamentu ma w swojej ofercie mechanizm referendów obywatelskich?
@Południe, nie broń tej ustawy, bo jest haniebna, antywolnościowa, traktująca kobiety jak przedmiot, a nie podmiot i oby nigdy Ci się nie zdarzyło lub Twoim córkom czy synowym, znaleźć się w takiej sytuacji, jak m.in. ta kobieta z Nowego Targu. Z drugiej strony, postawa tych konkretnych lekarzy też mnie szokuje i zastanawiam się, czy tak samo by się zachowali w sytuacji, gdyby na miejscu nieznanej pacjentki była ich żona, czy córka. Przecież ci lekarze, przysięgali ratować ludzkie życie a nie chronić własne cztery litery.