Prywatyzacja POCZTY POLSKIEJ 'po polsku'

11.03.2012 13:26:22 Tusik 5 5877

Poczta Polska w wyniku komercjalizacji została przekształcona w spółkę akcyjną (w 2009). Wcześniej funkcjonowała jako Państwowe Przedsiębiorstwo Użyteczności Publicznej 'Poczta Polska'. Co dalej z 'naszą' Pocztą?

A więc, Poczta to nie tylko świadczenie usług pocztowych... tutaj lokalnemu Bankowi (BS) opłaca się otwierać swoje placówki po wsiach, natomiast Poczta od kilku lat robi w całej Polsce zupełnie na odwrót i zamknęła już sporo placówek, zwłaszcza na terenach wiejskich.

Niestety, ale na wszystkie te zmiany organizacyjne "Poczty Polskiej" patrzy się tylko pod kątem "zła koniecznego", tłumacząc, że nie są rentowne, że są straty i Restrukturyzacja ma pomóc w ich ograniczeniu.

Po pierwsze, Poczta ma tak wielkie obroty, że stwierdzenie "mało rentowne" jest bajką włożoną między książki.

Po drugie, w tych "działaniach" nie patrzy się pod kątem ujemnego wpływu na życie społeczności lokalnych, gdzie zamykanie punktów lub ograniczanie ich dostępu jest dotkliwe zwłaszcza na obszarach wiejskich i ubogich miejskich. Wiąże się to ze zwalnianiem ludzi z pracy. Jest to także zmuszanie ludzi do korzystania z samochodu, co jest szkodliwe dla środowiska i dyskryminujące przede wszystkim wobec ludzi starszych, ułomnych i biednych, a wielu takich mamy, zwłaszcza na terenach wiejskich, ale i nie tylko.

Już wkrótce będziemy musieli przyzwyczaić się, że listy nadamy w prywatnych punktach - na stacji benzynowej lub w sklepie, a paczki odbierzemy np. w paczkomacie. Nie wyobrażam sobie tego. Będzie bałagan większy niż na PKP.

Ten cały "bałagan" jest po to by ludziom wmówić, że trzeba zrobić prywatyzację i dalej przekształcać w tym kierunku - jaki obecnie obserwujemy, a "hieny" obok czekają na "skok". Niestety, ale Poczta Polska nie będzie przynosiła dochodów mając takich ludzi za "prezesów" jakich ma - notabene firmy z przerostem stanowisk kierowniczych. Wysoko postawieni Prezesi zarabiają dużo kasy i raczej nie martwią się o placówki poczty - co mogą to sprzedadzą i zarobią na prywatyzacji jeszcze więcej. No i mają jeszcze pod ręką "Bank Pocztowy" na deser. Rząd umywa ręce.

Jak sama nazwa wskazuje: Poczta Polska ma być "Polska". A komercjalizacja tego państwowego przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i te wszystkie "ruchy" m.in. przekształcania w filię placówki lub ich likwidowanie, są po to by obcy kapitał przejął rozdrobnione cząsteczki Poczty Polskiej - i będzie tak samo jak z innymi państwowymi firmami...

U nas bowiem "przyjęło się", że prywatne znaczy nowoczesne. Rzecz jasna, ale chodzi tu o kasę! Ktoś na tym dobrze zarobi, jak na wielu innych przekrętach PRYWATYZACJI w Polsce i nie będą to obywatele.

Poczta powinna zostać urzędem państwowym, ale wiele trzeba zmienić w zarządzaniu... "paru" ludzi z góry zwolnić, uprościć pracę, zmodernizować i unowocześnić.

Poczta Polska to kolejny przykład państwowej firmy, którą się przekszatłca i prywatyzuje, pomimo że przynosi spore zyski (ale o tym się nie mówi!). W naszym kraju, państwowe = przestarzałe, prywatne = nowoczesne. To nie tędy droga. Telekomunikacja Polska - jest przykładem tego, jak nie należy przekształcać i prywatyzować państwowej firmy! Przynajmniej to przedsiębiorstwo (Poczta), które ma już ponad 450 lat, powinno być państwowe i nie w obcych rękach. To jest strategiczny obiekt naszego państwa w każdej miejscowości, tak jak szkoła i kościół.

I wreszcie (na koniec) po trzecie, ach strach pomyśleć gdyby wybuchła wojna i nie byłoby Poczty Polskiej... i rozbudowanej Poczty Podziemnej - Wielkiego Państwa Polskiego.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in