Niedziela, 16 grudnia
Albina, Zdzisława, Zdzisław, Alicja, Sebastian

Co z tą Polską?

25.08.2012 12:17:56 9 8766

Witam wszystkich serdecznie. Jeśli macie ochotę wypowiedzieć się na temat sytuacji w Polsce, to zapraszam do dyskusji.

Witam wszystkich serdecznie. Jeśli macie ochotę wypowiedzieć się na temat sytuacji w Polsce, to zapraszam do dyskusji. Wiadomo, że z reguły wolimy pogadać o rzeczach łatwych, lekkich i przyjemnych, ale o czymś ważnym dla nas Wszystkich (naszym kraju) też warto podyskutować.

Nasza klasa polityczna jest owładnięta nepotyzmem. Ma to miejsce niestety na każdym szczeblu administracji gminnej, powiatowej i państwowej.

Jeśli chodzi o sytuację gospodarczą, to będzie u nas raczej druga Grecja, a nie lansowana w mediach zielona wyspa. Ten chory system musi kiedyś upaść. Polska jako tako sobie jeszcze radzi dzięki "sterydom" (pieniądzom, które płyną do nas szerokimi strumieniami z funduszy europejskich). Bez tych nadprogramowych środków sytuacja finansów publicznych nie byłaby zbyt różowa. Poza tym sporo pieniędzy wpływa do naszej gospodarki za pośrednictwem polskiej emigracji rozsianej po całej europie, która przesyła pieniądze do swoich rodzin w Polsce. Są to środki porównywalne do tych, które wpływają do naszego budżetu z UE, czyli jest to niebagatelny zastrzyk gotówki.

Nie widzę w dzisiejszym polskim parlamencie dobrej alternatywy dla tych, którzy rządzą/rządzili. Każda partia, która rządziła Polską dbała o swoje interesy i zadłużała Polskę. Może w końcu czas na Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke ? Nie zgadzam się z wieloma jego poglądami (momentami są zbyt radykalne), ale jeśli chodzi o gospodarkę, to od zawsze Korwin-Mikke popiera zmniejszenie biurokracji, obniżenie podatków, zniesienie opodatkowania pracy, zbędnej ingerencji w nasze życie, a co najważniejsze zakaz zadłużenia kraju (nie wydajemy wiecej niż mamy - nie robimy deficytu/długu publicznego, bo później kolejne pokolenia muszą je spłacić, a one wraz z odsetkami narastają). Państwo ma spełniać podstawowe funkcje, a o resztę obywatel musi zadbać we własnym zakresie. Jeśli nie Korwin, to kto ?  Po już rządzi/rządziło, Pis, SLD i PSL także. Zmieniło się w tym czasie na lepsze ? Chyba tylko dla ich rodzin, które obsadzają w administracji/firmach należących do Skarbu Państwa. Jeśli będą Polską zarządzać dzisiejsze elity, to nic się nie zmieni i nadal będą zadłużać kraj, aż zbankrutujemy/tak podwyższą podatki, że ludzie wyjdą na ulice. Praca jest opodatkowana podatkiem (jak za dobra luksusowe) ok., czyli gdyby fiskus nie "okradał" pracowników, to zamiast pensji minimalnej na poziomie 1100 zł netto każdemu takiemu pracownikowi zostałaby w kieszeni kwota ok. 2 tys zł i by można było w miarę spokojnie przeżyć przy pozomie cen unijnym, a płacy jak w Chinach. Jeśli Kowalski dostaje 4000 zł brutto, to Państwo z jego pensji i w podatkach pośrednich zabiera aż 50 %!

Kolejnym irracjonalnym wymysłem polskiego państwa jest haracz płacony zusowi (1000 zł/miesiąc) przez firmy, niezależnie, czy odnotują zyski, czy też nie. Opłata na zus w Czechach wynosi ok. 400 zł/miesiąc, a w UK zaczyna się już od poziomu ok. 200 zł/miesiąc. Także nie dziwię się, że Polacy zakładają firmy w UK i potem prowadzą biznes w PL. Trzecim chorym wymysłem systemu jest absurdalne i rozbudowane do granic możliwości prawo, nierzadko ze sobą sprzeczne i masa zbędnych i szkodliwych przepisów oraz urzędnicy, którzy swoimi błędnymi decyzjami gnębią uczciwych przedsiębiorców, a firmy zagraniczne: markety/banki wyprowadzają kapitał i w zasadzie nie płacą u nas podatków. Kolejnym elementem, który chcę omówić są układziki/obsadzanie rodzin w spółkach skarbu państwa (choćby ostatnia afera z udziałem PSL). Bez układów w PL jest ciężko o dobrą pracę. Jest to nie do pomyślenia w bardziej rozwiniętych krajach europejskich. UE też jest chorym tworem, który wymyśla bzdurne prawo np. zmniejszanie emisji co2, które przyczyni się w najbliższym czasie do wzrostu cen energii o 30-50 %. Najwięksi truciciele, czyli USA i Chiny nic sobie z walką ze zmniejszeniem co2 nie robią. Z powodu tak absurdalnych przepisów europejska gospodarka nie będzie konkurencyjna w stosunku do reszty globu (będzie kolejny wzrost bezrobocia, bo przemysł nie wytrzyma konkurencji). Reasumując: koniec z chorymi przepisami, z kolesiostwem, nadmiernym opodatkowaniem pracy i absurdalnie wysokim zusem dla firm.

Jeśli to się nie zmieni, to będzie coraz gorzej, a nie lepiej. Nie głosujcie na socjalistów, którzy obiecują, że wam dadzą złote góry (dadzą, ale najpierw komuś zabiorą). Polska jest zadłużona na ok. 1 bilion zł. Skończy się to bankructwem Polski, albo kolejnymi podwyżkami podatków. Zmniejszenie podatków zawsze pobudza gospodarkę, bo więcej pieniędzy wydamy, napędzimy popyt, firmy zatrudnią większą liczbę pracowników, a jeśli będą kolejne podwyżki podatków, to państwo znowu kasę wyrzuci w błoto ("przeje"/zatrudni kolejnych urzędników). Także jeśli przyjdzie w najbliższym czasie głęboki kryzys, a to raczej pewne, to nie wierzcie Tuskowi, ani jakiemuś innemu politykowi pokazywanemu w TV, który będzie wmawiał, że konieczne jest podwyższenie podatku vat do 25 %. To nic nie pomoże, a wręcz spowolni gospodarkę.

Podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat także nie pomoże, bo i tak środki w wysokości ok. 40 mld złotych rocznie (będzie tego coraz więcej w kolejnych latach) dopłaca budżet z naszych podatków. System emerytalny=piramida finansowa. Będzie coraz mniej osób wpłacało do systemu, a coraz więcej pobierało emerytury. Obecni emeryci mają stosunkowo wysokie emerytury, a za jakieś 30 lat będzie takie świadczenie na poziomie ok. 800 zł, a emerytura częściowa ok. 400 zł. Nie wiadomo czy te pieniądze będą wystarczające za kilkadziesiąt lat do przeżycia, a jeśli nie to pewnie wprowadzą eutanazję… Wszystkiego można się spodziewać. A i tak nie jest pewna ta emerytura kilkuset złotowa, bo rodzi i będzie rodzić się w tym kraju coraz mniej dzieci (dziś dziecko to luksus), czyli przyszłych potencjalnych pracowników, którzy z kolei będą płacić na przyszłych emerytur (tak mamy skonstruowany system emerytalny). Nie należy się spodziewać napływu imigrantów, bo kto o zdrowych zmysłach chciałby u nas pracować za stawki, które zapewnią tylko wegetację ? Imigranci wybiorą bogatsze kraje UE. W obecnych czasach samemu/rodzinie ciężko się utrzymać przy takim poziomie cen, a co dopiero myśleć o dzieciach. Kobieta urodzi dziecko i potem będzie miała problem z powrotem do pracy. A co do niżu demograficznego, to są fakty/statystyki: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,W-Polsce-rodzi-sie-coraz-mniej-dzieci,wid,14365053,wiadomosc.html?ticaid=1ed89&_ticrsn=5 A będzie coraz gorzej pod względem dzietności. Poza tym jest wiele pań, które stawiają na karierę i nie myślą o dzieciach. Jeśli ktoś che dowiedzieć się więcej o systemie emerytalnym i nie tylko, to odsyłam do książki „Emerytalna katastrofa” Prof. dr hab. Roberta Gwiazdowskiego z Centrum im. Adama Smitha (fragmenty: http://www.publio.pl/files/samples/5b/ad/b7/58712/Emerytalna_katastrofa_I_jak_sie_chronic_przed_jej_skutkami_demo.pdf)

Także emerytur pewnie w ogóle nie będzie w takiej formie jaka dzisiaj obowiązuje, bo nie będzie z czego ich wypłacać, albo je obetną o 50 % (i tak już sporo młodych pracuje na umowach śmieciowych/nie ma pracy, więc będzie im ciężko uzyskać jakąkolwiek emeryturę) . Jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłaby emerytura obywatelska dla każdego obywatela po osiągnięciu określonego wieku. Dla wszystkich byłaby równa. Nie może być tak, że górnik pracuje stosunkowo krótko, a emeryturę ma kilkukrotnie większą niż normalny człowiek. Ten system się zawali, bo nie będzie pieniędzy na wypłatę emerytur. Zobaczycie. Ok. 2020 roku będą poważne problemy z systemem emerytalnym, bo wtedy na emerytury pójdzie pokolenie wyżu demograficznego i będą problemy z wypłatą świadczeń. Albo znowu zadłużą Polskę, podniosą podatki, albo do tego czasu już państwo będzie bankrutem. Także wizja przyszłości w naszym chorym kraju raczej nie nastraja optymistycznie. Zobaczymy co przyniesie przyszłość…

Zapraszam do lektury bloga Pana Rybińskiego http://www.rybinski.eu Dowiecie się wiele ciekawych rzeczy o, których w mediach się raczej nie mówi.

Pozdrawiam

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in