Niedziela, 21 października
Urszula, Hilary, Celina, Jakub, Janusz

Zdradzony elektorat - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego

08.12.2017 13:33:15 TOP 20 7727

Premier Beata Szydło została zmuszona do dymisji. Proces poniżania Pani Premier można było zauważyć już od dłuższego czasu, jednak prawicowy elektorat żył w przekonaniu, że te działania Prezesa Jarosława Kaczyńskiego są w jakiejś części świadome i przemyślane.

Poziom zaufania dla PiS był absolutny, choć rozum nakazywał zupełnie coś innego. Pierwszym barometrem była zawetowana ustawa aborcyjna. To już wtedy dokonano pierwszej zdrady, ale w dobrej wierze PiS dostawał kolejne szanse. Aż do dziś.
Należy jednoznacznie ustawić się w opozycji do partii rządzącej. Trzeba też namawiać Prezydenta RP, aby nie dał się manipulować i wciągać w rozgrywki Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który dwa lata temu pomimo olbrzymiego zwycięstwa i nieprawdopodobnych nadziei z tym związanych, tonie w słabościach, pozbawiony stalowego kręgosłupa nieuleganiu personalnym interesom. Ta słabość go gubi. Ta chęć sterowania wszystkim i wszystkimi. Traktowania ludzi jakby byli jego własnością. A to niedopuszczalne. Naczelnym gwarantem zmian jest miłość do Ojczyzny i służba obywatelom. I te cechy przebijały się przez osobę premier Beaty Szydło, na którą to oddano głos dwa lata temu, na tandem Premier Szydło i Prezydent Andrzej Duda. To ich koncepcja Polski zwyciężyła!
Dla doświadczonego obywatela powołanie na Premiera kolejnego bankiera, to powrót do najstraszniejszej przeszłości, gdy Polska przez pozbawionego wartości człowieka została totalnie rozprzedana. Bezduszna ekonomiczna polityka zmuszona jest na porażkę. Tak było i tak będzie.
Dla wyborcy, który oddał głos na PiS to co dzieje się przez ostatnie dwa lata to czas traconej nadziei. Jednak co niezwykłe, trudno oskarżać wszystkich polityków PiS, tu z biegiem czasu jasno wyłania się TYRANIA prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który przez ciągle generowany niepokój nie pozwolił skutecznie działać premier Beacie Szydło.
Ostatnie zawirowania w kontaktach z Prezydentem RP w świetle obecnej dymisji, wskazują również na walkę jaką próbuje toczyć Prezydent o zachowanie wartości prawicowych, zgodnych z duchem Jana Pawła II. Działanie pozbawione agresji, ale jednoznaczne. Ta postawa również towarzyszyła premier Beacie Szydło, zwłaszcza w początkowym etapie rządów. Już pod koniec czuć było zaszczucie!
Czy stracić nadzieję?
Dwa lata temu nie było alternatywy dla PiS. Jednak obecnie pojawia się nowe otwarcie, do którego trzeba próbować przekonać premier Beatę Szydło i Prezydenta Andrzeja Dudę, aby w imię odpowiedzialności za Polskę, wzięli inicjatywę w swoje ręce i stworzyli partię w tym duchu, który zwyciężył 2 lata temu, a który dziś został zdradzony. Tu już nie ma wątpliwości.
JEDNOŚĆ POLSKI musi stać się głównym polem działania tego zdradzonego elektoratu, który nosi w sobie ducha NIEPODLEGŁOŚCI zdobytej 100 lat temu. W tym duchu trzeba zjednoczyć się w walce o WOLNOŚĆ od nienawiści, podstępności i niepohamowanej chęci panowania nad wszystkimi. Trzeba tak stworzyć nową polityczną rzeczywistość, aby do głosu zaczęły dochodzić rozsądek i logika, a nie poddańczość rodem z czasów komunizmu. Tu już nie może być miejsca dla takiego sposobu sprawowania władzy, jaką wymusza prezes Jarosław Kaczyński. Od takiej postawy trzeba jednoznacznie się ODCIĄĆ, ale bez poddawania się w boju.
Trzeba powtórzyć słowa za Prezydentem Andrzejem Dudą: „Boże błogosław Polsce wolnej i suwerennej”.
(Fot. prezydent.pl)
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in