Piątek, 19 października
Pelagia, Piotr, Ziemowit, Jan, Paweł, Izaak, Michalina, Michał

Zaskakujące głosowanie w Sejmie. Część posłów PiS za złagodzeniem przepisów ws. aborcji

11.01.2018 11:58:38 PAN 23 6118

Sejm większością głosów odrzucił wczoraj już w pierwszym czytaniu obywatelski projekt liberalizujacy przepisy ws. aborcji. Większość posłów z regionu głosowało za jego odrzuceniem – z lokalnych polityków PiS jedyny za dalszymi pracami nad ustawą gwarantującą kobiecie prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży był Wiesław Janczyk.

Obywatelski projekt 'Ratujmy Kobiety', liberalizujący prawo aborcyjne i wprowadzający zmiany w sprawie edukacji seksualnej w szkołach, trafił do kosza. Inicjatorzy projektu zebrali pod nim 400 tysięcy podpisów. Sejm wczoraj przed godz. 23:00 w głosowaniu w którym udział wzięło 403 posłów, odrzucił projekt w pierwszym czytaniu: opowiedziało się za tym 202 posłów, przeciw było 194, 7 wstrzymało się od głosu.
Za odrzuceniem projektu opowiedziała się większość posłów PiS z regionu: Barbara Bartuś, Józef Leśniak, Arkadiusz Mularczyk, Piotr Naimski, Anna Paluch oraz Edward Siarka. W głosowaniu nie brał udziału Jan Duda. Przeciwko głosował natomiast Wiesław Janczyk, który chciał skierowania propozycji ustawy łagodzącej przepisy aborcyjne do dalszych prac w sejmowej komisji. Ku zaskoczeniu komentatorów, przeciw odrzuceniu obywatelskiego projektu zagłosowali także m.in. Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Jarosław Gowin, Joachim Brudziński czy Krystyna Pawłowicz.
Jak głosowało dwoje sądeckich posłów opozycji? Elżbieta Borowska z Kukiz'15 była za odrzuceniem projektu, przeciwko opowiedział się natomiast Andrzej Czerwiński z Platoformy Obywatelskiej.
W głosowaniu nie wzięło udziału kilkudziesięciu posłów opozycji, w tym aż 29 parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej – którzy złamali tzw. dyscyplinę partyjną, zarządzoną przez władze PO – oraz 10 posłów Nowoczesnej. To do nich inicjatorzy projektu „Ratujmy kobiety” mają największy żal. - Płacimy im. Do cholery, płacimy im za to, żeby przychodzili do Sejmu i głosowali w sprawie naszych projektów. Żeby chcieli nas wysłuchać. 39 osób olało projekt obywatelski. 39 osób z opozycji - komentowała na gorąco wyraźnie rozgoryczona Barbara Nowacka.
Odrzucony wczoraj projekt przewidywał zagwarantowanie kobiecie prawa do przerwania ciąży do końca 12. tygodnia. Później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona - czyli gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego. Projektowana ustawa miała wprowadzać ponadto do programów nauczania szkolnego obowiązek edukacji seksualnej, podzielony ze względu na wiek dzieci i młodzieży na dwa cykle - 'przygotowanie do życia w rodzinie i społeczeństwie' dla klas 0-3 oraz 'wiedza o seksualności' od klasy 4. do końca szkoły. Ustawa miała też ułatwić dostęp do metod i środków zapobiegania ciąży, wprowadzać darmową i łatwo dostępną antykoncepcję oraz przywraca tzw. antykoncepcję awaryjną bez recepty.
Również wczoraj zdecydowano, że diametralnie różniąca się propozycja Komitetu Obywatelskiego #ZatrzymajAborcję, która zaostrza przepisy, trafi do dalszych prac w sejmowej komisji.
Za odrzuceniem projektu głosowało 134 posłów, 277 było przeciw, siedmiu wstrzymało się od głosu. W tym przypadku wszyscy posłowie z Sądecczyzny opowiedzieli się za skierowaniem projektu do dalszych prac.
W myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, aborcji można dokonać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni. Tymczasem autorzy projektu #ZatrzymajAborcję proponują wykreślenie z obowiązującej ustawy przesłanki zezwalającej na legalne przerwanie ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.
(Fot.: Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki, Paweł Kula)
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in