Poniedziałek, 22 października
Kordula, Filip, Klaudia, Salomea, Marek, Halka, Przybysław

Parlamentarzyści zarobią mniej. Jak głosowali posłowie z regionu?

14.05.2018 07:32:14 PAN 5 3723

Podczas nocnego procedowania, w czwartek Sejm uchwalił ustawę zakładającą obniżenie uposażenia parlamentarzystów o 20 procent. Wszyscy posłowie PiS z Sądecczyzny opowiedzieli się za, a Andrzej Czerwiński z PO i Elżbieta Zielińska z Kukiz'15 nie wzięli udziału w głosowaniu.

Zgodnie z nowymi przepisami, wynagrodzenie posła i senatora będzie odpowiadało 80 proc. wysokości pensji podsekretarza stanu.
Za ustawą głosowało 240 posłów, 2 było przeciw, 5 wstrzymało się od głosu. Nie głosowało 213 parlamentarzystów w tym całe kluby Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i PSL-UED. Jeśli chodzi o posłów z Sądecczyzny, to wszyscy z rządzącej partii opowiedzieli się za, a Andrzej Czerwiński z PO i Elżbieta Zielińska z Kukiz'15 nie wzięli udziału w głosowaniu.
Ustawa obniżająca uposażenia dla parlamentarzystów jest pokłosiem sprawy nagród przyznanych ministrom rządu Beaty Szydło. W ubiegłym roku ministrowie otrzymali nagrody w wysokości od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; pieniądze trafiły też do sekretarzy i podsekretarzy stanu we wszystkich resortach. Wiesław Janczyk, jako wiceminister finansów, również był dodatkowo nagradzany za swoją pracę w resorcie. W 2017 roku wypłacono mu w ten sposób kwotę 50 400 zł. Taką samą kwotę w formie nagród otrzymał też inny sądecki parlamentarzysta PiS – Piotr Naimski, pełniący funkcję w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. To 4,2 tys. zł na miesiąc.
Na temat obniżenia poselskich uposażeń rozmawialiśmy z posłem opozycji, szefem struktur PO w regionie, Andrzejem Czerwińskim.
- Z mojego punktu widzenia działania które podjął PiS to ewidentna próba ukrycia ukradkiem przekazanych, gigantycznych nagród dla siebie. To, jak marszałek Terlecki skomentował w pierwszym odruchu, że to „uchwała na niby”, jest sednem sprawy. Nie braliśmy udziału w głosowaniu, żeby to konkretnie PiS wziął za nie odpowiedzialność. Nie chcieliśmy brać udziału w tym procederze - powiedział w rozmowie z nami poseł Czerwiński.
Jak dodał, podpisałby się pod każdym z wielu komentarzy mówiących o tym, że „sami posłowie PiS wiedzą że bardzo mało robią, skoro tak wyceniają swoją pracę”. - Po zakończonym głosowaniu zapadła cisza. Większość koalicyjna, czyli PiS z tymi swoimi „przystawkami”, pewnie zetknęła się z tym, co zrobiła - relacjonuje czwartkowe głosowanie w Sejmie.
Na temat głosowania i zmniejszenia zarobków chcieliśmy porozmawiać również z parlamentarzystami rządzącej partii – Wiesławem Janczykiem i Józefem Leśniakiem, jednak nie udało nam się z nimi skontaktować.
(Fot.: Kancelaria Sejmu/Krzysztof Białoskórski)
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in