CZARNO to widać?

25.03.2018 06:33:22 top 20 6611

23 marca 2018 przez Polskę przeszły Czarne Marsze kobiet. Cel jasno określony. Nie trzeba się wgłębiać, bo i tak wyskrobią... Jest jednak druga strona, która w równym stopniu sieje niepokój w sercu człowieka, obywatela, który codziennie powtarza: V NIE ZABIJAJ.

Baczna obserwacja środowisk pro i anty tworzy wrażenie jakiejś zagmatwanej sieci i poplątanych połączeń KRS-ów, numerów kont, zeznań finansowych albo ich brak, liderów, którzy zmieniają się jak na cyrkowej karuzeli. Trudno to wszystko ogarnąć i wyjaśnić zagadkę kto jest kto i kogo reprezentuje Fundacja Życie i Rodzina, Fundacja Jeden z Nas, Bractwo Małych Stópek, Fundacja Pro - prawo do życia, Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. A tu potrzeba wspólnego działania, bo cel jest jeden.

Nie jasne jest też, gdzie i do kogo trafiają zbierane pod kościołami podpisy, pod prostym przesłaniem NIE ZABIJAJ. Gubią się już w tym wszystkim osoby, które marzną przy stolikach i proszą o podpis. W ilu już akcjach ten podpis był złożony? Jednak ostatnia akcja wśród „niezniszczalnych” wolontariuszy budzi wiele zastrzeżeń. Byli oni przekonani, że tak jak dziesiątki ostatnich akcji, zbierali podpisy pod CAŁKOWITYM ZAKAZEM ABORCJI, a tu jakieś wyjątki, coś tak, coś nie, jakieś kompromisy… Rozczłonkowywanie tego prostego przykazania na jakieś podelementy… Każda z tych fundacji „ciągnie” w swoją stronę i działa na swój zysk.

Co tu się dzieje?
W programie Moniki Olejnik dochodzi do starć dwóch kobiet. Szkoda było na to patrzeć, ale można przypomnieć stwierdzenie popularnego dziennikarza Polskiego Radia, który powiedział, że sytuacja w redakcji zmieniła się w „Babiniec”, a jak wiadomo: Kobieta – kobiecie krzywdy nie zrobi – mówi znany redaktor i uśmiecha się, po chwili dodając: Najwyżej przegryzie tętnice!

I ta anegdotka obrazuje stan ostatnich wydarzeń i starć FUNDACJI, i kont bankowych, na które trzeba przekazywać datki, aby walka mogła trwać. Wszystkie strony w pogotowiu, mają przygotowane „armaty” argumentów i katiusze wystrzałów rozświetlają to nasze polskie niebo. A na działalność potrzeba środków. One w mig się znajdują.

Warto sobie zadać spokojnie pytanie, które z argumentów najbardziej przekonują, te feministyczne, czy te pro-live?

Osobiście, żadne z nich. Przekonują tylko przykazania Boże, a wprost poraża i odbiera świadomość, że w tym całym zamieszaniu, jest osoba, która oddała życie i zdrowie w tej „jednej sprawie”, którą razem z Janem Pawłem II nazwali „ICH WIELKĄ SPRAWĄ”, ich sensem życia. Przy tej działalności nie ma podpiętego ani jednego KRS czy numeru konta. Jednak jest to instytucja! Instytucja człowieka, który, można śmiało powiedzieć, oddał życie i wszystko co to życie niesie, za sprawę WSZYSTKICH NIENARODZONYCH DZIECI. To 97 letnia już staruszka, która z trudem chodzi, z trudem patrzy na ten świat, ale tylko to spojrzenie przez wpół zamknięte powieki daje nadzieję, że dobro po prostu będzie miało swój czas. I tylko tu w tej instytucji, można bez wahania lokować coś co jest ważniejsze od pieniędzy: zwykłą prostą, nadzieję nawet wbrew nadziei. Jak zawsze wierna, bezinteresowna i całkowicie oddana sprawie nienarodzonych dr Wanda Półtawska, która jest inicjatorką dzisiejszego święta - Narodowego Dnia Świętości Życia. Czyli jej działanie jest skuteczne!

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in